O tym, że na Marsie jest zamarznięta woda, wiadomo już od pewnego czasu. Jednak ostatnie odkrycie NASA udowadnia, że zapasy wody na czerwonej planecie są bogatsze, niż dotychczas sądzono.

Wody na Marsie wystarczy na kilka stuleci funkcjonowania wielkiego miasta – oceniają eksperci NASA. A co ważniejsze – do jej wydobycia nie będzie potrzebny specjalistyczny sprzęt, co znacząco ułatwi przygotowanie czerwonej planety do ewentualnej kolonizacji.

Okazuje się, że ogromne pokłady suchego i wodnego lodu pokrywające powierzchnię Marsa mogą mieć nawet do 1000 metrów grubości.

Według ekspertów z Caltech potężne pokłady wodnego lodu mogą znajdować się na głębokości zaledwie 2,3 metra pod warstwą suchego lodu.

Problemem, nad którym wciąż pracują eksperci, jest fakt, że największe złoża wody znajdują się w okolicy biegunów Marsa. Niestety w tym rejonie niemożliwe jest stworzenie kolonii, ze względu na zbyt niskie temperatury.

NASA zapowiada dalsze obserwacje, aby zbadać, jak lód koncentruje się w regionie równiny Arkadia – najbardziej prawdopodobnego miejsca, w którym stanie pierwsza marsjańska kolonia.

– Im bardziej szukamy wody na powierzchni Marsa, tym więcej jej znajdujemy – mówił badacz NASA Leslie Tamppari w grudniu, gdy po raz pierwszy podano do publicznej wiadomości informacje o znalezieniu na powierzchni Marsa dużych ilości wody.

Dane dotyczące występowania wody na Marsie pozyskiwane są głównie dzięki urządzeniom zainstalowanym na sondach Mars Reconnaissance Orbiter oraz Mars Odyssey.

 

Katarzyna Grzelak