Trenerka powięziowa opowiada o mocy rolowania, początkach przygody z powięzią oraz o swoim podejściu do ruchu. Poznajcie Karolinę Dachowską - naszą ekspertkę i bohaterkę cyklu "Fizjoterapeuci pokazują".

 

Od sportowca do trenera

Bohaterka cyklu "Fizjoterapeuci pokazują" - Karolina Dachowska - od lat  jest związana ze sportem, głównie jako zawodowa koszykarka polskiej ekstraklasy kobiet. Dziś Karolina jest współwłaścicielką centrum rehabilitacji Fizjo4Life, gdzie prowadzi trening powięzi. Szczególnie interesują ją techniki rolowania i rozciągania powięziowego.

Czy od zawsze wiedziała, że chce być trenerem? Wręcz przeciwnie. "Choć całe życie byłam związana ze sportem i grałam zawodowo w koszykówkę, nigdy nie chciałam być trenerem! Dlatego też nie poszłam na AWF i ukończyłam politologię - chciałam umieć robić coś oprócz sportu" - przyznaje. 

Wszystko zaczęło się, gdy w jej życiu pojawiła się... rolka. To narzędzie, które pomaga w regeneracji ciała, zwiększeniu jego elastyczności, pomaga chronić przed kontuzjami. Rolowanie to prosty w wykonaniu i przede wszystkim łatwo dostępny sposób na polepszenie efektywności treningowej czy poziomu rozciągnięcia ciała. To młoda, jeszcze nie do końca odkryta dziedzina.

- Nigdy nie interesowały mnie ciężary i sylwetka "bikini" (chodź niemało "żelastwa" w swoim życiu przerzuciłam), a raczej prozdrowotne podejście do treningu. Praca z powięzią była wówczas czymś świeżym, nieoczywistym, a co najważniejsze była spójna z moim rehabilitacyjnym podejściem.

I tak zafascynowały ją możliwości, jakie daje praca z tkanką. Z rolką trenuje już od 7 lat, przeszkoliła ponad 1000 fizjoterapeutów i trenerów, a także kilka tysięcy amatorów sportu i pacjentów. 

- Kiedy grałam w koszykówkę, absolutnie nie było takiej świadomości. Nie raz, nie dwa powtarzałam, że gdybym wiedziała tyle, ile wiem dzisiaj, może mnie by tu nie było, bo grałabym w WNBA - śmieje się.

"Kluczem jest prawidłowa technika"

W swojej pracy Dachowska najbardziej ceni możliwość niesienia pomocy ludziom. Swoim pacjentom towarzyszy w przekraczaniu granic własnych możliwości, pomaga im osiągać lepsze wyniki w sporcie, a przede wszystkim uczy ich, jak żyć bez bólu.

- Mimo, że rolowanie boli, pacjenci chcą to robić. Jeszcze nigdy nikt mi nie zgłosił, że rolka nie działa. Kluczem do dobrego i efektywnego rolowania jest odpowiednia technika - wyjaśnia. - Jeżeli robimy to prawidłowo, to zawsze jest efekt. Niestety internet jest pełen słabej jakości materiałów, ludzi bez kompetencji, którzy poniekąd psują rolowaniu opinie.

Karolina śledzi najnowsze badania w tym temacie, uczestniczy w kursach i konferencjach. Jest Międzynarodowym Master Trenerem BLACKROLL, współtwórcą i wykładowcą BLACKROLL Education. Jako pierwsza w Polsce uzyskała tytuł Advance Trener Fascia Fitness, stworzyła także autorski program rolowania w treningu indywidualnym i grupowym. 

- Najbardziej wzruszającą dla mnie chwilą w ostatnim czasie było zdobycie głosem publiczności tytułu najlepszego prezentera Eu4ya (największa i najstarsza konwencja fitness w Polsce) . Byłam wtedy tuż po urlopie macierzyńskim, z małą wiarą w siebie i długą przerwą w treningach. To było absolutne zaskoczenie, gdyż nawet nie poszłam na ogłoszenie wyników, zajęłam się pakowaniem stoiska, gdy ktoś nagle przybiegł po mnie, abym udała się na główną scenę bo wygrałam w najważniejszej kategorii i wszyscy na mnie czekają. Dało mi to mnóstwo motywacji i siłę do tego, aby teraz móc jeszcze więcej - opowiada.

 

Można uniknąć kontuzji!

Karolina rozgranicza sport od ruchu. - Sport pozostawiam dla wyczynowców i jako ex zawodowy sportowiec uważam, że kiedy wchodzi element rywalizacji, mierzenia, planowania i robienia wykresów, kończy się zdrowie. Natomiast ruch, w szczególności powięziowy, który jest teraz najbliższy mojemu sercu, jest po prostu czymś obowiązkowym dla każdego z nas. Jest higieną ciała, o której często zapominamy, prowadząc siedzący i obciążony stresem tryb życia.

Najbardziej niepokoi ją to, że większość ludzi, wstaje od biurek i z dnia na dzień decyduje się na prawie wyczynową aktywność fizyczną, taką jak maratony czy triatlony, do których ich ciało nie jest przygotowane. Jak to się kończy? Najczęściej szybką i nieprzyjemna kontuzją. 

- Ruch jest czymś co powinno nam towarzyszyć całe życie. Bardzo zależy mi na tym, aby nieustannie zwiększać świadomość ludzi na temat ruchu, jakie jest jego znaczenie dla naszego zdrowia i ciała, tego jak powinien wyglądać "zdrowy ruch" i przede wszystkim, aby ludzie zmienili swoje wyobrażenie na temat aktywności fizycznej, nie ulegali trendowi, że "muszę iść na trening, bo dzień będzie stracony" czy "silniej, mocniej, dalej". To nie o to chodzi w zdrowiu, a finalnie na tym nam najbardziej zależy - tłumaczy.

 

Karolinę Dachowską spotkacie w naszym nowym cyklu wideo "Fizjoterapeuci pokazują". To eksperckie porady wideo, z których dowiedzie się jak przygotować się do nowych wyzwań, jak zaplanować treningi, aby były efektywne i bezpieczne. Więcej na: explorerzy.national-geographic.pl