Cyrk to jedna z takich atrakcji, która dla jednych bywa zabawna, dla innych – przerażająca. Nic jednak silniej nie przemawia do wyobraźni masowej niż wiecznie uśmiechnięty klaun.

Postać błazna pojawiała się w kulturach od najdawniejszych czasów – znali go starożytni Grecy, Egipcjanie, Chińczycy, nie brakowało ich w ponadczasowych sztukach Shakespeara. Nie od parady Phineas T. Barnum, założyciel cyrku Barnym & Bailey Circus zwykł mawiać: “Słonie i klauni to kołki, których można zawiesić cały cyrk.” My od siebie dodamy jednak, że miejsce zwierząt nie jest i nigdy nie powinno być w cyrku tylko na wolności! Ale wróćmy do meritum, choć przez większość historii klauni kojarzyli się przyjaźnie ostatnie dekady przyniosły im przerażającą sławę.

Kiedy się zaczęło? Trudno powiedzieć. Może to powieść “It” Stephena Kinga, może przebierający się za klauna morderca John Wayne Gacy, a może wreszcie kreacje klaunów w serialu “Twilight Zone” lub inspirowane nimi postaci w starym kinie grozy? Trudno powiedzieć, jednak mit na stałe wszedł do popkultury – zobaczcie te stare zdjęcia klaunów z archiwum National Geographic