Nigdy wcześniej w historii ludzkości człowiek nie miał tak szerokich możliwości poznawania świata jak obecnie. Jeszcze zaledwie 100 lat temu Europejczyk, który chciał na własne oczy zobaczyć Wielki Kanion Colorado, musiał poświęcić miesiące życia, by ten cel osiągnąć.

Dziś, dzięki rozwojowi cywilizacyjnemu możemy spędzić weekend w gwarnym Marrakeszu, kolejny w malowniczej Kerali, by następnie zobaczyć urzekającą rzeźbę terenu wspomnianego, słynnego Kanionu Colorado. Ograniczenia podróży znacznie się zmniejszyły, lotnictwo i nowoczesne technologie zmieniły nasz świat w globalną wioskę, dając nam niezwykłą możliwość ujrzenia na własne oczy najwspanialszych zakątków globu.

Podróże są piękne, stanowią wartość samą w sobie, a zgromadzonych dzięki nim wspomnień nikt i nic nam nie odbierze. Warto jednak wspomóc własną pamięć nowoczesną technologią. Robimy to na co dzień. Za pomocą smartfona możemy rejestrować niezwykłe kadry, a dzięki łączności z internetem, dzielić się pięknem ze znajomymi z całego świata za pośrednictwem sieci społecznościowych.

Technologie mają jednak tę cechę, że wymagają zasilania. Tymczasem podczas podróży nie zawsze uda nam się uzyskać dostęp do lokalnej sieci elektrycznej. Nie chcąc być niemile zaskoczonym niemożnością wykonywania zdjęć, warto zaopatrzyć się w powerbank, czyli przenośny akumulator pozwalający naładować sprzęt mobilny: smartfon, tablet, smartwatch itp. Przykładem urządzenia godnego zainteresowania jest model TP-Link TL-PB10400. Urządzenie ma dużą pojemność (10400 mAh), dzięki czemu kilkukrotnie naładuje smartfon do pełna. Pozwala także na podłączenie dwóch urządzeń jednocześnie i ma przydatny gadżet, wbudowaną latarkę, która z pewnością może przydać się np. pod namiotem.

Gdy w trakcie podróży trafimy do miejsca z dostępem do sieci elektrycznej, warto podładować posiadane urządzenia, w tym również powerbank. W tym pomoże przenośna, pięcioportowa ładowarka USB TP-Link UP540. Sprzęt jest wyposażony w aż pięć gniazd ładowania, dzięki czemu jednocześnie można ładować nawet pięć różnych urządzeń.

Niezwykle użytecznym gadżetem podczas zagranicznych podróży może okazać się również hotspot LTE: TP-Link M7200. To wygodny, mniejszy od smartfona sprzęt, który pozwala udostępniać łącze internetowe 10 urządzeniom jednocześnie nawet przez 8 godzin bez dodatkowego zasilania. Jest to tym cenniejsze rozwiązanie, że po włożeniu do niego karty SIM lokalnego operatora, możemy zaoszczędzić pieniądze za transfer danych. W ten sposób mamy gwarancję, że nasze wspomnienia będą zachowane nie tylko w naszej pamięci, lecz również w formie cyfrowej i przesłane naszym najbliższym.