Badacze doszli do takich wniosków na podstawie na analizy słojów drewna, z którego były zbudowane konstrukcje szkieletowe na stanowisku archeologicznym L'Anse aux Meadows (co oznacza po francusku „zatokę meduz”), o których powszechnie sądzi się, że należały do Wikingów.

 

Zaczęło się od odkrycia w 1960 roku

Po raz pierwszy ślady pozostawione przez Wikingów zostały odkryte w tym miejscu w 1960 roku. Wtedy to norweski podróżnik, dr Helge Ingstad oraz jego żona, archeolożka Anne Ingstad natrafili na pozostałości osady zbudowanej przez Wikingów. O doniosłości ich odkrycia świadczy fakt, że L'Anse aux Meadows zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Według badaczy, miejsce to było bazą wypadową, z której wyprawiano się w inne regiony.

Najnowsze badania dotyczyły czterech drewnianych przedmiotów pochodzących z „doliny meduz”, wykopanych tam przez wspomniane małżeństwo w 1960 roku. Naukowcy Margot Kuitems i Michael Dee wraz z zespołem z Uniwersytetu w Groningen w Holandii, wykorzystali dane o słojach drzew do określenia precyzyjnej daty, w której znalezione przedmioty mogły być wykonane. 

dr Helge Ingstad (getty images)

Burza na Słońcu 

Dzięki identyfikacji rocznych pierścieni wzrostu drzewa, a zwłaszcza anomalii na którą wskazywały, wysnuto wniosek, iż pochodzi on z 1021 roku. Chodzi specyficzny przeskok w poziomach radiowęglowych słojów będący efektem nagłego wzrostu poziomu radioaktywnego węgla w atmosferze Ziemi. Doszło do niego na skutek dotarcia do naszej planety fali promieni wyzwolonych przez Słońce. Nowa metoda datowania, którą tutaj zastosowano opiera się na wiedzy dotyczącej tzw. „burz słonecznych”, czyli okresów aktywności Słońca, podczas których nasza gwiazda emituje w przestrzeń kosmiczną strumienie wysokoenergetycznych cząstek. Ich dotarcie na Ziemię prowadzi z kolei do powstania charakterystycznych zaburzeń radiowęglowy w słojach rocznego wzrostu drzew.

Wiemy, że burza słoneczna o dużej sile nastąpiła w roku 992. Jak tłumaczy Margot Kuitems: „We wszystkich trzech kawałkach badanego drewna, pochodzącego w dodatku z trzech różnych drzew, 29 pierścieni wzrostu powstało po powstaniu nieregularności związanych z burzą na Słońcu. To, dzięki prostemu dodawaniu oznacza, że drewno zostało ścięte w 1021 roku".

Rekonstrukcja osady Wikingów w L'Anse aux Meadows (getty images)

1021 to jak na razie najstarsza, dokładna data związana z obecnością Europejczyków na kontynencie amerykańskim

Nie jest jasne, do czego drewniane obiekty służyły, ale wiemy na pewno dzięki pozostawionych na nich śladach, że każdy z nich został przecięty narzędziami wykonanymi z metalu. Mowa o wyraźnie równych, nisko osadzonych nacięciach. Narzędzia przy pomocy których można było dokonać takich nacięć nie były wytwarzane przez ówczesnych rdzennych mieszkańców tych obszarów w tamtym czasie. To właśnie, w połączeniu ze śladami osady i relacjami jakie można znaleźć w islandzkich tekstach z XIII wieku, mówiących o podboju  przez Wikingów tych terenów, opisywanych jako „Vinland”, (przy okazji, ostatnio okazało się, że domniemana mapa Wikingów przedstawiająca ten teren, jest fałszywką) przemawia za tym, iż istotnie ten europejski lud dotarł do Ameryki już na początku ubiegłego stulecia. 
Jak podkreślają badacze: „Ta data, 1021, stanowi punkt zwrotny w późnej chronologii aktywności Wikingów. Co ważniejsze, służy ona jako odniesienie dla europejskiej obecności na terenach obydwu Ameryk i najwcześniejszy znany rok, do którego ludzka migracja okrążyła całą planetę (biorąc pod uwagę migracje ludów pacyficznych)”.

Źródło: Nature