Kiedy myślimy o schroniskach dla zwierząt, w głowie mamy zazwyczaj zimne i ciasne kojce. Taka wizja nie dotyczy oczywiście wszystkich przytułków, a już na pewno nie tego w Przemyślu. Podopieczni miejscowej lecznicy "Ada" mieszkają w umeblowanych, ocieplanych domkach. Dla wielu z nich to pierwszy kontakt z kanapą czy fotelem. Czworonogi uczą się nie tylko korzystać z mebli, ale też przyzwyczajają się do obecności ludzi. W kolorowych domkach towarzyszą im na co dzień pracownicy biurowi lecznicy. Psiaki mają więc pod dostatkiem pieszczot.

Socjalizacja przed adopcją

Misją Psiej Wioski w Przemyślu jest przyzwyczajanie czworonogów do życia w domowych warunkach. Pupile z takim doświadczeniem mają większe szanse na adopcję. Problemy behawioralne podopiecznych są rozwiązywane na bieżąco, co również działa na ich korzyść w poszukiwaniu nowych właścicieli. Wyszkolone zwierzaki nie powinny sprawiać w przyszłości większych problemów.
- Chcemy rehabilitować psy oraz leczyć ich dusze, tak aby gdy dotrą do nowego domu, nauczyły się, że kanapa służy do spania, a nie do gryzienia, że potrzeby fizjologiczne załatwia się na zewnątrz, a nie w domu. A najważniejsze, że można być szczęśliwym psem, nawet żyjąc w schronisku - tłumaczy doktor Radosław Fedaczyński.

 

Wielkie plany doktora Fedaczyńskiego

Obecnie Psia Wioska składa się z siedmiu kolorowych domków. W każdej z nich mieszkają 2-3 psy. Rezydenci to nie tylko młode zwierzaki czekające na nowy dom, ale również seniorzy borykający się z problemami zdrowotnymi. Psia Wioska to dla nich szansa na przeżycie starości w godnych warunkach. Chętnych na posłanie w ocieplanym domku nie brakuje. Kiedy jeden z psów zostaje adoptowany, na jego miejscu szybko pojawia się kolejny.

Doktor Radosław Fedaczyński nie ukrywa, że marzy mu się rozbudowanie Psiej Wioski. Docelowo ma w niej stanąć 40 domków, a cały teren będzie ogrodzony i monitorowany. Do dyspozycji psich rezydentów powstaną ścieżki spacerowe, wodny plac zabaw, pomieszczenie rehabilitacyjne, a nawet basen.
- Marzy nam się miejsce, gdzie psy nie będą siedziały w boksach o betonowej posadzce lub kojcach z drewnianymi rozpadającymi się deskami. Aby czuły, że są u siebie w domu, a każdy wolontariusz będzie mógł spędzić z nim popołudnie - dodaje pomysłodawca.
W Internecie prowadzona jest zbiórka pieniędzy na rozbudowę Psiej Wioski w Przemyślu. Koszt takiego przedsięwzięcia to 3 miliony złotych.