W przekazie kampanii podawano także, że muzułmanki są zmuszane do noszenia burek i nikabów. Jednak niedawne badanie Uniwersytetu w Lucernie, przeprowadzone wśród kobiet w wieku od 21 do 37 lat, mieszkających w Szwajcarii i noszących nikab, ujawniło, że nie ma żadnych dowodów na to, że kobiety są zmuszane do zasłaniania twarzy.

Szwajcaria jak Francja

Referendum dotyczyło wprowadzenia zakazu na poziomie federalnym. Własne prawo w tej sprawie mają już kantony Ticino i St Gallen, gdzie zakazy zakrywania twarzy już obowiązują. Trzy inne kantony odrzuciły projekty podobnych zakazów. Natomiast zakrywanie twarzy podczas protestów i imprez sportowych jest zakazane w 15 z 26 kantonów w całej Szwajcarii.

W Ticino, gdzie zakaz zasłaniania twarzy w miejscu publicznym wprowadzono w 2016 r., odnotowano około 30 interwencji policji.

Muzułmanie stanowią około 5 proc. populacji Szwajcarii, liczącej 8,6 miliona. Większość z nich ma korzenie w Turcji, Bośni i Kosowie.

Wynik referendum oznacza, że Szwajcaria pójdzie w ślady Francji, która w 2011 r. zakazała publicznego noszenia zasłon zakrywających twarz. Całkowite lub częściowe zakazy zakrywania twarzy w miejscach publicznych obowiązują również w Austrii, Belgii, Bułgarii, Danii i Holandii.