Wypolerowana kamienna posadzka starego kościoła w miejscowości Parur w indyjskim stanie Kerala niczym tafla wody odbija szkarłat, zieleń i złoto ołtarza. Na malowanym niebie wokół ołtarza unoszą się obłoki. W niszach stoją posążki podświetlone jaskrawą akwamaryną. Na kobiercu pod ścianą klęczy kobieta w błękitnym sari i purpurowej chuście na włosach. W większym kościele, wzniesionym opodal, w złotym relikwiarzu spoczywa odłamek kości, nie większy od kciuka. Tabliczka z angielskim napisem objaśnia, że należał do św. Tomasza Apostoła. W tym miejscu – według tradycji – w 52 r. n.e. Tomasz ufundował pierwszy w Indiach kościół chrześcijański. W Parurze i wszędzie indziej w Kerali fasady i wnętrza kościołów udekorowane są motywami roślinnymi i wizerunkami zwierząt: słoni, dzików, pawi i smokopodobnych lwów. Nadaje to chrześcijańskim świątyniom orientalny charakter. Pełno w nich jaskrawych wyobrażeń Tomasza, Matki Boskiej, Jezusa, św. Jerzego.

Do tego ostatniego, pogromcy smoka, modlą się nawet hinduiści; wierzą, że chroni dzieci przed ukąszeniami kobry. Keralscy  chrześcijanie, wyznawcy Kościoła malabarskiego, czyli Kościoła św. Tomasza, uczynili z chrześcijaństwa coś własnego. Podobnie postępują chrześcijanie w innych krajach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej – włączają do tej religii własną tradycyjną architekturę, sztukę, symbolikę. Posąg Matki Boskiej ze słoniami podtrzymującymi nad jej głową baldachim w południowych Indiach jest najzupełniej na miejscu. Tomasz, zwany niewiernym, wraz z Piotrem, Andrzejem, Jakubem Większym, Jakubem Mniejszym, Janem, Filipem, Bartłomiejem, Mateuszem, Tadeuszem Judą i Szymonem (a także Maciejem wybranym na miejsce zdrajcy Judasza Iskarioty) należał do uczniów Jezusa, 12 apostołów, którzy po ukrzyżowaniu mistrza mieli propagować nową religię. W owych czasach apostołami (po grecku apostolos to „głosiciel”) nazywano wszystkich, którzy głosili Słowo Boże. Paweł z Tarsu tytuł apostoła nadał sobie sam, wierząc, że ujrzał Pana, który powierzył mu misję nawracania. Marię Magdalenę nazywa się apostołem apostołów, bo to ona przyniosła uczniom wieść o zmartwychwstaniu Jezusa. A choć tylko dwóch z czterech ewangelistów, Mateusz i Jan, należało do pierwotnych 12 wybrańców, za apostołów uważa się też Marka i Łukasza – ze względu na ich rolę w spisaniu Nowego Testamentu.

W pierwszych latach po ukrzyżowaniu Jezusa chrześcijaństwo było ledwie zalążkiem nowej religii. Brakowało mu rozwiniętej liturgii, metody kultu i nazwy – wyznawcy nazywali swoją wiarę zwyczajnie „drogą”. Nie była to nawet formalna sekta judaizmu. Pierwszym przewodnikiem ruchu był Piotr. W Dziejach Apostolskich jest mowa o masowych nawróceniach pod wpływem jego nauk i cudach, których dokonał, takich jak uzdrowienie sparaliżowanego i wskrzeszenie zmarłej. A ponadto o zupełnie niechrześcijańskim popisie: uśmierceniu małżeństwa, które sprzedawszy swój majątek, nie oddało całej kwoty na ofiarę dla społeczności wiernych, lecz zatrzymało część pieniędzy dla siebie.W najwcześniejszym okresie nowe wyznanie miało zbyt małe znaczenie, by sprowadzić na siebie prześladowania. Chrześcijanie – jak zaczęto ich nazywać – mieli więcej tarć z innymi sektami żydowskimi niż z rzymskimi władzami.

Według Dziejów Apostolskich pierwszym męczennikiem za wiarę był Szczepan, młody chrześcijański przywódca. Naraził się on społeczności żydowskiej, zapowiadając w płomiennej mowie powrót Jezusa i zburzenie przez niego świątyni jerozolimskiej. Około roku 35 n.e. oskarżono go o bluźnierstwo, wywleczono z miasta i ukamienowano; Szczepan cały czas modlił się za swoich prześladowców. Świadkiem egzekucji był młodzieniec imieniem Szaweł (znajdował się wówczas po stronie prześladowców, którzy powierzyli mu pod opiekę swoje szaty, gdy zajęci byli kamienowaniem).

Wkrótce w drodze do Damaszku doznał on objawienia, nawrócił się na chrześcijaństwo i zmienił imię na Paweł. W 44 r. n.e. król Herod Agryppa I kazał ściąć Jakuba Większego, pierwszego z apostołów, który zginął. W 64 r. n.e., gdy wielki pożar strawił 10 z 14 dzielnic Rzymu, cesarz Neron (oskarżany przez przeciwników, że sam podłożył ogień) wskazał chrześcijan jako winowajców. Wielu wyznawców nowej, rosnącej liczebnie religii skazał na śmierć w czasie igrzysk. Tacyt w Rocznikach napisał: schwytano (...) ogromne mnóstwo (...) i udowodniono im nie tyle zbrodnię podpalenia, ile nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu. (...) okryci skórami dzikich zwierząt ginęli  rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów, albo przeznaczeni na pastwę płomieni. Takie krwawe prześladowania chrześcijan powtarzały się od czasu do czasu przez następne dwa stulecia. Według tradycji śmiercią męczeńską zginęło 11 spośród 12 apostołów. Piotr, Andrzej i Filip – na krzyżu. Jakub Większy i Tadeusz polegli od miecza. Jakub Mniejszy został zatłuczony. Bartłomiej – żywcem obdarty ze skóry, a potem ukrzyżowany.