Aby wykarmić rosnącą ludzką populację, musimy podwoić produkcję żywności. Tymczasem wydajność z hektara nie rośnie tak szybko, jakbyśmy chcieli, a do  tego garstkę najważniejszych dla naszego wyżywienia odmian zaczynają nękać zmiany klimatu i nowe choroby. Cóż zatem robić? Wrócić do przeszłości.

Dziewięć i pół kilometra od granic miasta Decorah w stanie Iowa na 360 hektarach lasów i pól pod wdzięczną nazwą Heritage Farm wszystko dzieje się dokładnie na odwrót niż na otaczających ją wielkich łanach soi i kukurydzy – filarach nowoczesnego rolnictwa. Heritage Farm to serce Seed Savers Exchange, jednego z największych pozarządowych banków nasion w USA. W 1975 r. Diane Ott Whealy  dostała w spadku nasiona dwóch roślin, które jej pradziadek przywiózł do Ameryki z Bawarii w 1870 r.: wilca purpurowego (Ipomoea purpurea) odmiany Grandpa Ott i pomidora German Pink. Chcąc je zachować dla potomności, razem z mężem Kentem postanowiła stworzyć miejsce, w którym ludzie mogliby przechowywać i wymieniać podobne skarby.