Trzy pytania

Są trzy pytania, które zawsze powinniśmy sobie zadać na początku przygotowań do wyjazdu:

  • W jakie góry jedziemy? 
  • O jakiej porze roku? 
  • Co w zasadzie planujemy tam robić?

Rodzaj gór determinuje przede wszystkim rodzaj butów, które najlepiej w nie zabrać, ale również mówi sporo o charakterze planowanej wędrówki, a także o tym, jak bardzo musimy być samodzielni podczas marszu. Dla przykładu: w Beskidzie Śląskim szlaki są w dużej mierze stosunkowo łagodne, jest tam też dużo schronisk. Musimy zatem być po prostu przygotowani na dłuższą wędrówkę, ale po kilku godzinach marszu znów znajdziemy się przy zabudowaniach. Jednak, gdy już wybierzemy się wyższe partie Tatr, czeka nas sporo skalistych dróg, mocne przewyższenia, a w okolicach szczytów duża ekspozycja i elementy wspinaczki, przy czym schroniska są znacznie od siebie oddalone. W Tatrach więc siłą rzeczy powinniśmy celować w buty górskie (zobacz na: https://sklep.jack-wolfskin.pl/buty/buty-meskie/buty-gorskie-i-trekkingowe-meskie.html) o twardszej podeszwie i w bardziej techniczną odzież.

Pora roku to osobna kwestia – oczywistym jest, że zimą musimy być inaczej ubrani niż latem, ale co istotne, musimy zabrać inne dodatki. Przy sporym zaśnieżeniu trasy, we wspomnianym Beskidzie Śląskim przydadzą się raczki, w wyższych Tatrach już raki i miejscami nawet czekan. Zawsze jednak warto mieć np. zapasowe rękawiczki. Z kolei jesienią i wiosną w obu wypadkach musimy zwrócić szczególną uwagę na możliwość wystąpienia opadów i rozważyć zabranie obok dobrej kurtki przeciwdeszczowej również wodoodpornych spodni.

Ostatnie z trzech pytań, czyli o to, co właściwie w tych górach planujemy robić, jest kluczowe. Istniej znaczna różnica w pakowaniu się na trzygodzinny marsz, na dziesięciogodzinny, kilkudniowy i kilkunastodniowy. A kiedy planujemy się wspinać, to potrzebujemy specjalistycznego szpeju, ale to już materiał na zupełnie inny artykuł.

Jeśli wiemy, gdzie się wybieramy, kiedy i na co dokładnie powinniśmy się przygotować, możemy mieć pewne wyobrażenie tego, co powinniśmy wrzucić do plecaka. Jednak istnieje lista niezbędnego ekwipunku górskiego, który warto mieć ze sobą zawsze. Ta lista u różnych osób może się lekko różnić, ale jej trzon zwykle jest taki sam, ponieważ pozwala zabezpieczyć się przed rożnymi niespodziewanymi sytuacjami. Pominiemy tym razem kwestie ekwipunku biwakowego na dłuższe wyjścia i ubrań, w których wychodzi się na szlak, dlatego, że te zestawy są zależne od pogody. Skupimy się za to na tym, co najważniejsze i zawsze niezbędne, niezależnie od miejsca, pory roku i planowanej aktywności.

Lista 10 rzeczy niezbędnych w górach

Wszystkie przedmioty na tej liście warto mieć w zanadrzu zarówno latem, jak i w trakcie srogiej zimy,. Pamiętajmy, że warunki w górach potrafią zmieniać się naprawdę dynamicznie, co też istotne, musimy być w stanie poradzić sobie w razie mniejszego lub większego wypadku. Przed wyjazdem w góry warto odwiedzić sklep turystyczny, taki jak - Horyzont.

  1. Kurtka przeciwdeszczowa – absolutna podstawa. Nawet jeśli na dworze jest 30oC w cieniu, a niebo jest czyste, kurtka powinna znaleźć się w plecaku – zwłaszcza przy wyjściu, które trwa dłużej niż kilka godzin. Szansa wyciągnięcia deszczówki z plecaka nie jest wielka, ale jednak, gdy pogoda się załamie, tylko tego typu kurtka ochroni nas zarówno przed ulewą, jak i silnym wiatrem.


     
  2. Naładowany telefon z aplikacją ratunek i powerbank – telefon to obecnie nie tylko urządzenie dające możliwość kontaktu ze światem, ale też kompas, nawigacja czy aparat fotograficzny, dlatego zawsze warto zadbać o to, by był naładowany i gotowy do działania – i po to jest nam powerbank. Jak już telefon jest sprawny, dobrze zainstalować na nim aplikację Ratunek, by być w stanie jednym kliknięciem wezwać pomoc w razie wypadku – również tego zaobserwowanego na trasie.
  3. Mapa papierowa lub mapa offline na telefonie – mapa jest kluczowa, by odnaleźć się w gąszczu szlaków i bez niespodzianek eksplorować wybrany przez siebie obszar górski. Jeśli jednak decydujemy się na rezygnację z papierowej wersji, zadbajmy o to, by mieć pobraną mapę w wersji offline na telefonie. W końcu w górach często nie ma zasięgu, a wtedy szukanie trasy po omacku może być zgubne.
  4. Apteczka z kocem NRC – wiele osób bagatelizuje kwestię apteczki i wychodzi z założenia, że zbyt rzadko się ją wykorzystuje, by warto było ją dźwigać na plecach. Wszystkim życzymy, by apteczki na trasie były zbędne, ale niestety czasami się przydają. Jedną kwestią jest posiadanie plastrów, które pozwolą zabezpieczyć otarcie na palcu u stopy, ale drugą są znacznie rzadsze, acz poważniejsze sprawy, takie jak konieczność opatrzenia złamania, zabandażowanie rany czy okrycia się kocem NRC, gdy będzie za zimno lub za gorąco i będzie trzeba czekać na pomoc. Zawartość apteczki trzeba dobrze przemyśleć, nie może w niej jednak zabraknąć zwykłych plastrów, bandaża, gazy, koca NRC i kremu do opalania.
  5. Czołówka – czołówkę zabiera się na szlak w razie, gdyby wydarzyło się coś niespodziewanego i trzeba byłoby wracać już po zmroku. Jednak czołówka może przydać się również, gdy przypadkiem natrafimy na grotę lub jaskinię, której eksploracja bez światła jest zupełnie niewykonalna (a lampka w telefonie bywa niewygodna do trzymania).
  6. Słodkie i słone przekąski – każde wyjście w góry to duży wydatek energetyczny, dlatego też, nawet jak na szlaku mamy zamiar wstąpić do schroniska na obiad, to musimy być przygotowani na jedzenie czegoś w międzyczasie. Dobrą praktyką jest zabranie czekolady i bakaliów, a także czegoś słonego dla przeciwwagi – np. kabanosów czy zwykłej kanapki.
  7. Butelka z wodą – w cieplejsze miesiące przyda się więcej wody, w chłodniejsze mniej, jednak zawsze dobrze jest mieć ze sobą przynajmniej pół litra wody na osobę.


     
  8. Termos z ciepłą herbatą – zwłaszcza, gdy na dworze panują niższe temperatury, łyk ciepłego napoju potrafi być prawdziwe energetyzujący. Niemniej niezależnie od pory roku, posiłek i ciepły napój podczas postoju potrafią znacząco poprawić samopoczucie.
  9. Zapasowe skarpetki – na szlaku może zdarzyć się, że przemoczymy buty lub po prostu porządnie się spocimy. W takim wypadku zmiana skarpetek na suche potrafi totalnie podnieść dalszą jakość wędrówki.
  10. Pełna czapka – nawet latem pogoda potrafi się diametralnie zmienić, a temperatura gwałtownie spaść, dlatego też dobrą praktyką jest zabranie dodatkowej, nawet stosunkowo cienkiej czapki, która w takich sytuacjach zatrzymuje naprawdę sporą dawkę ciepła.

Teraz wystarczy wszystko wrzucić do plecaka i ruszać. Powodzenia i do zobaczenia na szlaku!