Ci odważniejsi pewnie próbowali już azjatyckiego przysmaku z robala, za to ci bardziej zachowawczy zapewne dobrze znają smak muszek, które bardzo lubią wpadać nam do ust podczas jazdy rowerem i które żartobliwie nazywa się “darmowym białkiem”. 

Nie mija się to z prawdą – owady są niezwykle pożywne i potrafią być naprawdę... pyszne. Po które z nich warto sięgnąć w poszukiwaniu nowych doznań smakowych? Oto menu przygotowane przez Floyda Shockleya, kierownika entomologicznych kolekcji w amerykańskim Narodowym Muzeum Historii Naturalnej Smithsonian.

Mącznik młynarek

Suszone larwy chrząszcza zwanego mącznikiem młynarkiem (Tenebrio molitor) to najlepszy wybór, żeby rozpocząć swoją kulinarną wyprawę do świata owadów. Są małe, wysuszone i nie odrzucają swoim wyglądem, za to mają wysoką zawartość białka i niską zawartość tłuszczu. Zwykle przed zjedzeniem praży się je na patelni, ale można z nich zrobić nawet mąkę. To nie wszystko – mączniki są wszystkożerne, a to, co jedzą, odbija się na ich smaku, więc można je sobie “spersonalizować”.

Wołek palmowy 

Ten żuk z wysp Indonezyjskich jest poważnym szkodnikiem niszczącym plantacje palmy, ale jego larwy to popularny i przysmak, który, jak twierdzi Shockley, po usmażeniu ma nieco słodkawy smak. Mięso larw wołka jest tłuste, ale w ten pożądany sposób – większość tłuszczów to tłuszcze nasycone, dzięki czemu taka przekąska jest bardziej wartościowa, niż jakiekolwiek inny mięsny przysmak.

 

"Większość owadów jest wysokobiałkowa, niskowęglowodanowa, zawiera zdrowe tłuszcze i stanowi bezglutenowe źródło białka" 

– Floyd Shockley, Smithsonian Museum

Mrówka

Chociaż ich ciałka zwykle są malutkie, niektóre gatunki mrówek są prawdziwymi bombami składników odżywczych. Należą do nich między innymi mrówki grzybiarki (Acromyrmex octospinosus), które nauczyły się hodować własną żywność na liściach już 50 mln lat temu. Shockley opisuje ich smak po upieczeniu jako pikantny i podobny do prażonego boczku – z racji tego w Ameryce Środkowej i Południowej używa się ich do przyprawiania dań i dodawania im nieco chrupkości.

Mięso mrówek miodowych (Myrmecocystus mimicus) charakteryzuje się z kolei bardziej słodkim smakiem. Dzieje się tak, ponieważ w ich populacjach występują tak zwane robotnice-cysterny, które gromadzą w swoich odwłokach nektar do karmienia reszty kolonii, kiedy brakuje jej pożywienia. Słodki smak to jedno, jednak warto również wspomnieć o wartościach dodatkowych – mrówki miodowe są również doskonałym źródłem białka, żelaza i wapnia. 

Skorpion

Koniec przystawek, czas na konkretne dania! Jednym z popularnych przysmaków na Wschodzie jest azjatycki skorpion leśny, który wprawdzie nie zachęca swoim wyglądem, ale usmażony w przyprawionym cieście rozpieścił już niejedno ludzkie podniebienie. W Azji mięso skorpiona jest tak popularne, że w niektórych krajach można kupić je w sklepach – miliony ludzi nie mogą się mylić!

Pluskwiak wodny

Propozycja dla najtwardszych zawodników: azjatycki pluskwiak wodny (Lethocerus indicus). Już sama nazwa brzmi odpychająco, a gdy dochodzi do tego jeszcze jego wygląd i świadomość, że może mierzyć nawet 7,5 cm, niejednej osobie może zniknąć apetyt.

Niesłusznie  – ci dalecy krewni cykad są źródłem niezwykłych smaków. Ich mięso, które w Południowo-Wschodniej Azji jest zwykle gotowane lub smażone, ma lukrecjowo-słodki posmak, za to świeżo wyciśnięte z owadów soki uznaje się za najlepszą słodko-pikantną przyprawę do potraw. Kto się skusi?