Fotografowanie to sztuka patrzenia. Dostrzegania kształtów, linii i detali tak, by układały się w opowieść. Tylko jak w oryginalny sposób sfotografować miejsca, które widnieją już na milionach zdjęć?  Jak oddać ich wielkość i wyjątkowość, by były czymś więcej niż pstrykiem z kolekcji „Tu byłem”?

Fotograf National Geographic Jim Richardson dzieli się wskazówkami, jak robić zdjęcia, by przedstawić piękno najbardziej imponujących miejsc na ziemi.

- Jak magnes przyciąga opiłki żelaza, tak i my nie możemy oprzeć się mocy najbardziej kultowych miejsc na świecie: ich tajemnicy i ich blaskowi – mówi Richardson, który przygotował ponad 50 fotorelacji dla National Geographic.

Fotograf dodaje, że sama podróż i próba uchwycenia urody miejsca to bardzo wzbogacające doświadczenie, które wymaga przede wszystkim zrozumienia samego siebie i otaczającego świata. Co to w praktyce oznacza? Zobacz na przykładzie 10 wyjątkowych miejsc.

 

1. TADŹ MAHAL, INDIE

Fot. Jim Richardson/nationalgeographic.com

Zdjęcia, w których wykorzystujemy efekt odbicia – tu w lustrze wody – wypadają najlepiej, gdy dążymy do absolutnej symetrii. By oddać majestat wyjątkowej budowli, jaką jest Tadź Mahal, warto ustawić horyzont dokładnie w środku kadru. To ten jeden moment, kiedy można całkowicie złamać „zasadę trójpodziału” (polega na przecięciu kadru siatką złożoną z dwóch linii pionowych i dwóch linii poziomych, tak aby uzyskać 3 rzędy 3 kwadratów i w ramach tego podziału „meblować” kadr). 

 

 2. MACHU PICCHU, PERU

Fot. Jim Richardson/nationalgeographic.com

Zaakceptuj przypadkowość, potraktuj ją jako prezent. Kiedy fotografowałem Machu Picchu z tarasu w kadrze pojawiły się lamy i jak się okazało to właśnie ich obecność„zrobiła” to zdjęcie.

 

3. WENECJA, WŁOCHY

Fot. Jim Richardson/nationalgeographic.com

W sytuacji gdy to barwa światła gra pierwsze skrzypce i może zadecydować o nastroju zdjęcia, warto wyłączyć w aparacie automatyczny balans bieli. To zdjęcie w Wenecji zostało zrobione już po zachodzie słońca, gdy światło zmieniło odcień na niebieski. Automatyczny balans bieli zmieniłby obraz w nudną szarość, a tak udało się wydobyć wyjątkowy klimat chwili.