Eunsun Kim, która uciekła z matką z kraju mając 11 lat mówi, że indoktrynacja zaczyna się tam prawktycznie od urodzenia. Albo i wcześniej.

- Nasze mózgi są prane jeszcze gdy jesteśmy w brzuchach matek – mówi – Ponad 90% piosenek, które musimy śpiewać opowiadają o rodzinie Kimów lub o Partii. Wyznawanie rodziny Kimów to normalka.

1. Pjongjang jest bardzo ładny z lotu ptaka

Film z przelotu nad największym miastem kraju to rzadki i bardzo ciekawy widok – pełen pastelowych budynków wzdłuż wijącej się rzeki.

Choć rząd pozwala tylko na ograniczone filmowanie, twórcy innego filmu – Rob Whitworth i J.T. Singh – uchwycili malutkie fragmenty koreańskiej codzienności.

2. Wojsko to element codzienności Koreańczyków

- Widać ich wszędzie. Nie są tylko siłą obronną kraju, to część północnokoreańskiej tożsamości – mówi David Guttenfelder, fotograf National Geographic. Jako jeden z niewielu mógł obserwawać ten kraj od początku wieku, aż do teraz. Towarzyszył z aparatem lokalnym igrzyskom sportowym dokumentując wojskowe parady.

Fot. DAVID GUTTENFLDER, NATIONAL GEOGRAPHIC CREATIVE, AP

3. Pjongjang ma urok nie tylko z powietrza

Pokazują to zdjęcia innego fotografa NG – Eda Jonesa. Stworzył on projekt przedstawiający oczekujących na autobus mieszkańców miasta. To spokojne spojrzenie na zwykłergo człowieka bez politycznych przypisów i budowania atmosfery egzotyki. Autobus to najpopularniejszy środek transportu w mieście, a z jego okna można przyjrzeć się temu wyjątkowemu miejscu. Przystanki udekorowane obrazami (nawet jeśli czasem kiczowatymi) dopełniają tego obrazu. 

ED JONES, AFP/GETTY
ED JONES, AFP/GETTY

ED JONES, AFP/GETTY

ED JONES, AFP/GETTY

ED JONES, AFP/GETTY