Jeszcze niedawno wszystkie bociany białe z Europy migrowały na zimę na południe, do Afryki zachodniej i północno-zachodniej - przypominają autorzy badania, naukowcy z Niemiec, Hiszpanii, Rosji, Armenii, Grecji, Polski, Tunezji, Izraela i RPA.
 

W ostatnich latach część z nich skraca jednak dystans migracji i zamiast w Afryce, pozostaje na zimę w Europie, żerując na wysypiskach śmieci. Tym samym bociany stanowią kolejny gatunek ptaków migrujących, które zmieniają zwyczaje pod wpływem sąsiedztwa człowieka.
 

Moment rozpoczęcia podróży, czas i trasę przelotu młodych bocianów naukowcy prześledzili, zakładając ptakom nadajniki GPS. Z kolei urządzenia rejestrujące przyspieszenie pozwoliły ocenić związany z lotem wydatek energetyczny. Badano w sumie 70 bocianów, które przyszły na świat w ośmiu krajach: Polsce, Armenii, Grecji, Rosji, Hiszpanii, Niemczech, Tunezji i Uzbekistanie.
 

Po analizach ustalono, że bociany z Polski, Rosji, Grecji, Tunezji i niektóre z południowo-zachodnich Niemiec trzymają się tradycyjnych szlaków migracji i zimują na południe od Sahary. W czasie migracji pokonują średnio odległość 16,5 tys. km.

 

Badane ptaki, które przyszły na świat w Hiszpanii, Tunezji i południowo-zachodnich Niemczech, spędzały za to zimę na północ od Sahary.
 

Duża część tych ptaków przeżywa zimę, żerując na wysypiskach śmieci, gdzie łatwiej i szybciej można się najeść. To pozwala skrócić lot w stosunku do trasy tradycyjnej i oszczędzić energię - zauważają autorzy badania.
 

Bociany z Armenii (i część ptaków z Niemiec) pokonywały najkrótszy dystans, niespełna 1000 km, lecąc do Zatoki Perskiej.
 

Zaskoczeniem okazały się bociany z Uzbekistanu, które na zimę zostają niemal w miejscu przyjścia na świat (średnia trasa ich przelotu wynosiła zaledwie 150 km). Autorzy badania zaznaczają, że dawniej ptaki te podejmowały lot do Afganistanu i Pakistanu. Obecnie zostają najprawdopodobniej dlatego, że nauczyły się żerować na stawach rybnych.
 

Źródło: PAP