Rekin polarny, czyli Somniosus microcephalus, to gatunek niezwykłej ryby koleniokształtnej z rodziny Somniosidae, która żyją w mroźnych wodach Arktyki, Grenlandii i północnego Atlantyku. Stworzenia te są jednymi z najwolniejszych pływających ryb. Najczęściej wędruje stadami, a poluje na mniejsze ryby i morskie ssaki m.in. foki. Najstarszy rekin polarny, który znany jest naukowcom ma 392 lata i jest jak dotąd najstarszym kręgowcem.

Naukowcom nie udało się pobrać próbki genetycznej stworzenia

Naukowcy podejrzewają, że przedstawiciela tego gatunku widziano pod koniec kwietnia nieopodal Belize. Zwierzę zostało schwytane przez dwóch rybaków, którzy płynęli łodzią wraz z biologiem morskim. Naukowiec prowadził badania nad rekinami tygrysimi w ramach swojej pracy doktorskiej.

Mężczyznom udało się zrobić zdjęcie stworzeniu, ale przed pobraniem jakiejkolwiek próbki genetycznej, uwolnili je z powrotem do wody. Zmusiła ich do tego zbliżająca się burza, która mogła zagrażać bezpieczeństwu marynarzy. – Wiedziałem, że to niezwykłe odkrycie, podobnie jak rybacy, którzy stwierdzili, że nigdy w życiu nie widzieli takiej ryby na oczy – tłumaczy Devanshi Kasana, doktorant z Florida International University.

reklama

Osobnik miał wiele wspólnych cech z rekinem polarnym

Uczeni na podstawie zdjęcia oszacowali, że osobnik miał ok. 3,5 metra długości. Oznacza to, że mógł być to młody rekin polarny, ponieważ największe mogą dorastać do nawet 7,3 m. Dokładna analiza materiału filmowego, który zarejestrował Kasana, wykazała wiele cech, które mogą potwierdzać, że ryba rzeczywiście jest gatunkiem S. microcephalus.

To między innymi charakterystyczna głowa i oczy oraz zaokrąglone i małe płetwy. Devanshi Kasana twierdzi, że zwierzę również było bardzo powolne. Uczeni, którzy zaangażowali się w identyfikację tajemniczego osobnika, szacują, że istnieją dwie możliwości. Może być to rekin polarny lub hybryda rekina grenlandzkiego z innym gatunkiem Somniosidae. Do dokładnej ekspertyzy potrzebna jest jednak próbka genetyczna.

Eksperci twierdzą, że więcej rekinów polarnych może żyć w głębinach wód tropikalnych

Eksperci zastanawiają się również, co ta ryba mogła robić na Karaibach. Jeżeli odkrycie się potwierdzi, może to oznaczać, że gatunek ten żyje w wielu innych miejscach na świecie, czego nikt wcześniej nie podejrzewał. Naukowcy przyznają że bardzo możliwe, że w głębokich wodach wód tropikalnych może żyć ich znacznie więcej.

reklama

Rekiny polarne są stworzeniami przydennymi. Spotyka się je najczęściej na wodach pelagialnych. Najczęściej schodzą do głębokości 1200 metrów, chociaż już raz w przeszłości schwytano osobnika w Zatoce Meksykańskiej, który znajdował się na głębokości 1800 metrów.