Nie, nie będziemy dyskutować nad prawdą obiektywną, tu odsyłamy do klasycznych dzieł filozofów. Zajmiemy się natomiast słynnymi kłamstwami i szwindlami. Zmieniały one układy sił, politykę, społeczeństwa, wywoływały wojny. 

 

Poznajcie naszą listę największych kłamstw!

 

10. Koń Trojański

W miłości i na wojnie nie przechodzi każdy fortel, a gdy Parys postanowił “skorygować” stan cywilny Heleny, żony króla Spartan, wywołał jedną z najsłynniejszych wojen w historii. Po 10 latach Spartanie byli przekonani, że pokonali Greków.

Wtedy ci drudzy wpadli na pomysł stworzenia gigantycznego drewnianego konia, którego postanowili przekazać w darze Trojańczykom. Nie wspomnieli oczywiście, że wewnątrz prezentu zapakowany jest oddział doborowych zabijaków, którzy z radością przejmą miasto jak tylko przekroczą bramy. 

Opisany w “Iiadzie” fortel jest chyba najsłynniejszym tego typu trikiem w historii wojen i zarazem skutecznym kłamstwem. To zresztą nie jedyny prezent, który przyniósł śmierć obdarowywanemu. Pas, który otrzymał Hektor, posłużył do ciągnięcia jego ciała za rydwanem, a miecz, który Narcyz przesłał Amejniasowi posłużył temu ostatniemu do popełnienia samobójstwa. Co tu jest kłamstwem? Dobre intencje wręczającego. 

 

9. Vermeer podrobiony przez Van Meegerena

 

Wszystko przez chęć przypodobania się krytyce. Han Van Meegeren był niezaprzeczalnie świetnym malarzem, który jednak czuł się niedoceniony i postanowił zagrać na nosie środowisku krytyków sztuki. 

Na początku XX wieku środowisko akademickie dyskutowało czy wielki holenderski malarz Jan Vermeer stworzył cykl inspirowanych biblią obrazów. Van Meegeren postanowił wejść w buty mistrza i podrobił “Uczniów z Emaus”. Nie był to pierwszy obraz klasyka skopiowany przez naprawdę utalentowanego Meegerena, jednak to płótno stanie się pierwszym, które mężczyzna sprzeda – za ogromne pieniądze. 

Eksperci dali się nabrać, a malarz postanowił kopiować dalej. Sprzedawał kolejne, nie przyznał się jednak do tego, że są podrobione. Los odwrócił się w latach trzydziestych i czterdziestych. Sprzedał jedno ze swoich płócien ważnemu działaczowi NSDAP. Po wojnie malarz zostanie oskarżony o wyprzedaż dóbr narodowych wrogowi. Musiał zatem udowodnić, że sprzedał kopię by uniknąć wyroku. W obecności komisji malował kolejne pokazując jak wielkim talentem dysponował. Dostał zaledwie rok więzienia, jednak dwa miesiące po ogłoszeniu wyroku zmarł na atak serca.