To pierwszy taki przypadek w historii. Żeremie i charakterystyczne rozlewisko zaobserwowano w  okolicach Łysej Polany przy szlaku do Morskiego Oka.

To pierwsze zaobserwowane stanowisko bobra w Tatrzańskim Parku Narodowym. Do tej pory obserwowano je tylko na Podtatrzu.

Leśniczy zauważyli ślady działania bobrów jeszcze w październiku ubiegłego roku nad potokiem Palenica.

"W miejscu, które bobry sobie upodobały, dominuje w drzewostanie olsza szara, tworząca tam olszynę nadrzeczną z domieszką świerków. Ścięte drzewa, w większości o średnicy kilkunastu centymetrów, a w jednym przypadku nawet przekraczającej 20 cm, posłużyły do budowy tamy na potoku. Jedną żerdź bobry ścięły i ściągnęły ze stoków Łysej Skałki. Płytka woda w potoku spiętrzyła się i obecnie przekracza półtora metra głębokości. Powstało rozlewisko szerokie na ok. 10 m, dobrze widoczne z mostku na Drodze Balzera" – czytamy na stronach Tatrzańskiego Parku Narodowego. (Czytaj też: Bobry na wygnaniu)

Żaden z pracowników TPN bobra jeszcze nie widział, kilka razy nagrała je za to fotopułapka.