Czy zakaz rzeczywiście nie ma podstawy prawnej?

Dr hab. Adam Bodnar skierował w tej sprawie pismo do Ministra Środowiska Michała Wosia. Pisze w nim między innymi, że “z zaniepokojeniem przyjął wiadomość o wprowadzonym 3 kwietnia 2020 r. zakazie wstępu do lasów będących w zarządzie Lasów Państwowych i zamknięciu parków narodowych”.

 


 

Czy zakaz rzeczywiście nie ma podstawy prawnej? 

 

Bodnar wspomina, że nowe obostrzenia i tryb ich wydania nie mają żadnych podstaw prawnych, ponieważ nie istnieje ustawa, która zakazywałaby wstępu do lasu z powodu jakichkolwiek chorób. Według polskiego prawa zakaz wstępu do lasów można ustanowić jedynie w związku z niszczeniem drzewostanu, zagrożenia pożarowego i wykonywania w lasach “zabiegów gospodarczych”.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że “zdaje sobie sprawę z zasięgu epidemii Covid – 19, prędkości z jaką następuje jej rozwój, jak i łatwości rozprzestrzeniania się wirusa w warunkach bliskiego kontaktu między ludźmi”, jednocześnie zauważając, że wielu obywateli nie przestrzega podstawowych zasad ostrożności. 

 

Apeluje jednak, by nierozsądne zachowania małej części społeczeństwa nie odbiły się na wszystkich Polakach, sugerując, że korzystanie z rekreacji na świeżym powietrzu daje ogromne korzyści fizyczne i psychiczne, co w obecnej sytuacji jest szczególnie ważne. Bodnar wskazuje, że zamknięcie lasów państwowych i parków narodowych pozbawia obywateli możliwości takiego wypoczynku w bezpiecznym otoczeniu przyrody i z dala od innych ludzi.

 

Rzecznik uważa, że w świetle innych przyjętych rozwiązań w związku z zapobieganiem i zwalczaniem epidemii zakaz wstępu do lasu jest zbędny i zbyt daleko idący i apeluje o uchylenie nieprawomocnego zakazu wstępu do lasów państwowych i parków narodowych, który został oficjalnie ogłoszony 3 kwietnia i wstępnie ma obowiązywać do 11 kwietnia.

 

Dlaczego możliwość obcowania z przyrodą jest teraz szczególnie ważna?

Przebywanie w lesie kojarzy się głównie z relaksem i rekreacją, ale niesie za sobą szereg korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego – doskonale wiedzą o tym Japończycy, którzy uczynili spacerowanie wśród drzew częścią narodowego programu zdrowotnego, a lekarze przepisują tam swoim pacjentom “leśne kąpiele”. 

 

Dlaczego? Badania przeprowadzone w tym kraju udowodniły, że spacerowanie po lesie wpływa na poprawę samopoczucia (skok serotoniny), spadek ciśnienia krwi, a także obniżenie poziomów kortyzolu i adrenaliny, czyli hormonów stresu. Przebywanie wśród drzew wiąże się także z pobudzeniem do działania leukocytów przez olejki eteryczne ulatniające się drzew, a efektem tego procesu jest znaczna poprawa odporności organizmu. 

 

Katarzyna Mazur