Ankieta przeprowadzona przez brytyjskie stowarzyszenie konsumentów Which? wykazała, że Kraków już trzeci rok z rzędu został uznany za najlepsze miejsce na krótkie wakacje w Europie. Wygrał z Berlinem i Paryżem!

Zwycięskie miasto zostało wyłonione na podstawie odpowiedziach 4 704 respondentów, których zadaniem było ocenienie 43 miast europejskich, które odwiedzili, pod względem gastronomii, zakwaterowania, atrakcji turystycznych, zakupów, łatwości poruszania się, stosunku jakości do ceny i natężenia tłumów.

 

Polskie miasto uzyskało ogólną ocenę 93% i było jedynym miejscem, które otrzymało pięciogwiazdkową ocenę jakości w stosunku do ceny, dzięki średniej cenie za nocleg w hotelu na poziomie 59 funtów i piwa, które kosztuje 2 funty.

 

Jeden z respondentów ankiety powiedział o mieście: "Tanich restauracji jest tak dużo, że nic, tylko rezerwować hotel i przejeść swój wolny czas" – napisał jeden z respondentów. 

 

Jako jedne z większych atrakcji odwiedzający polecili również tradycyjne targowiska i kopalnię soli w Wieliczce, gdzie można zwiedzić między innymi podziemną katedrę wyrzeźbioną w tym minerale.

 

Niektóre z najbardziej popularnych miast zaskoczyły swoimi pozycjami w rankingu – Paryż zajął 30 miejsce, a Rzym 27 miejsce, otrzymując tylko jedną gwiazdkę w kategorii "brak tłumu".

Hiszpania zajęła dwa miejsca z pierwszej dziesiątki – Sewilla i Walencja zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce.

 

Berlin był czwarty, nagrodzony pięcioma gwiazdkami za zakwaterowanie, atrakcje turystyczne i łatwość poruszania się. Pierwszą piątkę zamknął Amstardam.

 

Najgorzej ocenianym miastem europejskim okazało się Alicante. Chociaż średnie ceny biletów lotniczych i hoteli były niższe niż w innych miastach rankingi, Alicante nie otrzymało więcej niż trzy gwiazdki w żadnej z kategorii i uzyskało ogólny wynik 72%.

 

“Z pałacem na każdym rogu, talerzem pierogów i pintą pilsa za mniej 10 funtów – nic dziwnego, że Kraków nadal jest na czele naszej ankiety.” – skomentował wyniki ankiety redaktor naczelny Which?, Rory Borland. – "Do tych urlopowiczów, którzy stawiają na Amsterdam, Paryż i inne klasyczne europejskie destynacje: na następną podróż wybierzcie Polskę, by znaleźć jedzenie, hotele i zwiedzanie, które jest równie dobre, ale za połowę ceny.”