Druga co do wielkości epidemia wirusa Ebola nareszcie dobiegła końca. Ognisko wybuchło we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga w sierpniu 2018 roku. Przez cały okres epidemii zachorowało 3 470 osób, a prawie dwie trzecie z nich – czyli 2287 pacjentów – zmarło.

25 czerwca minęło dokładnie 42 dni od czasu, kiedy ostatni pacjent zakażony wirusem w rejonie epidemii opuścił szpital. Miało to miejsce 14 maja.

42 dni to dwa pełne okresy inkubacji wirusa Eboli. W związku z tym, że w tym okresie nie zgłoszono żadnego nowego przypadku infekcji, urzędnicy ochrony zdrowia Konga i Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie ogłosiły zakończenie epidemii w tym rejonie.

Najwięcej przypadków miało miejsce w prowincjach North Kivu i Ituri, a urzędnicy ds. ochrony zdrowia musieli tam walczyć z grupami bojowników, aby powstrzymać wirusa.

Trwająca 22 miesiące epidemia była dziesiątym ogniskiem Eboli w Kongo, od 1976 roku, kiedy po raz pierwszy zetknięto się z tą śmiertelnie groźną chorobą.

 

Skuteczne leki i szczepionki

W przeciwieństwie do poprzednich epidemii wirusa Ebola, tym razem lekarze mieli w swoim arsenale skuteczną szczepionkę, która pomogła ograniczyć liczbę przypadków. W 2019 r. szczepionka stała się pierwszą i wciąż jedyną szczepionką, która uzyskała aprobatę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków.

Dwa nowe sposoby leczenia okazały się również bardzo skuteczne w utrzymywaniu pacjentów przy życiu w badaniach klinicznych podczas epidemii.

WHO twierdzi, że w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się śmiertelnego wirusa lokalni pracownicy służby zdrowia zidentyfikowali 250 000 osób, które miały kontakt z zarażonymi osobami, przetestowali 220 000 próbek i zaszczepili 303 000 osób.

– Kongo jest teraz lepsze, mądrzejsze i szybsze w reagowaniu na Ebolę, a jest to trwałe dziedzictwo, które wspiera reakcję na COVID-19 i inne epidemie – powiedział Matshidiso Moeti, dyrektor regionalny WHO dla Afryki.

Doświadczenie to zostanie przetestowane w nadchodzących miesiącach, gdy lokalni urzędnicy ds. zdrowia będą podejmować kolejne wysiłki w zwalczaniu COVID-19, epidemii odry i kolejnego – już 11. w historii Konga – wybuchu epidemii wirusa Ebola, który 1 czerwca ogłoszono w północno-zachodniej prowincji Equateur.

 

Katarzyna Grzelak