Stworzonko morskie sprzed 300 mln lat o wydłużonym ciele, osadzonych po bokach oczach i zębach wysuniętych jak łyżka koparki przysparzało naukowcom kłopotu z klasyfikacją. W końcu jednak dokonano identyfikacji – donoszą naukowcy w „Nature”.

Potwór Tully, bo tak go potocznie nazwano, dorastał do 30 cm długości i zamieszkiwał morza ok. 300 mln lat temu. Miał obłe ciało, głowa kończyła się silnie wydłużonym wyrostkiem otworu gębowego, przypominającym ramię koparki. Po obu stronach głowy osadzone były oczy.
 

Oficjalna nazwa łacińska brzmi Tullimonstrum gregarium, na cześć odkrywcy, paleontologa amatora, Francisa Tully, który odnalazł pierwszy okaz w kamieniołomach stanu Illinois. Od czasów odkrycia, czyli od 1958 r., Tully stanowił zagadkę.
 

Okazuje się, że Tullimonstrum było kręgowcem, wyposażonym w strunę grzbietową i skrzela. Naukowcom z Yale University (USA) udało się wreszcie go zaklasyfikować. Zdaniem badaczy Tully należy do linii ewolucyjnej, do której należą dzisiejsze minogi.
 

Po pierwszym odkryciu w latach 50. odnaleziono tysiące okazów potwora Tully, który stał się na tyle popularny, że awansował w 1989 r. na paleontologiczny emblemat stanu Illinois.
 

Źródło: PAP
 

 

Właśnie trwa 10. edycja konkursu TRAVELERY. To najbardziej prestiżowe nagrody podróżnicze. Poznaj nominowanych: