Wstęp.Od roku 1943 w rejonie Gór Sowich Niemcy Hitlerowskie prowadzili z ogromnym rozmachem prace budowlane pod wspólnym kryptonimem "Riese" ("Olbrzym"). Budowa nie została nigdy ukończona, a jej pozostałością są kompleksy budowli naziemnych, które kryją w sobie historię i tajemnice, co do ich przeznaczenia. Tysiące istnień ludzkich straciło w tych kompleksach życie drążąc tunele i hale.
Od wielu lat interesuje mnie ten temat a ,że lubię Dolny Śląsk zawsze jest okazja zwiedzić te miejsca kiedy tam przebywam. Zanim tam się wybrałem czyli do sztolni Walimskich skontaktowałem się z dyrekcją Muzeum z zapytaniem czy można wybrać się w terminie wrześniowym oraz czy można zwiedzić te sztolnie razem ze swoim przyjacielem husky (zawsze i wszędzie wybieram się w ten sposób). Dostałem zgodę pod warunkiem, że husky będzie spokojny na smyczy i w kagańcu oraz będzie zachowana czystość.
Po przybyciu w upalny wrześniowy dzień do Sztolni Walimskich i po zakupieniu biletów weszliśmy do sztolni. Było to dla mnie duże przeżycie wiedząc, że te miejsca powstały dzięki tym, co zostawili tu swoje życie pracując przymusowo w trudnych warunkach często bez wyżywienia i odpoczynku. Wchodząc tam czuje się spory chłód i dużą wilgotność oraz charakterystyczne podłoże, po którym się stąpa. Mając dużą wyobraźnię widziałem tych ludzi, którzy tu ginęli widziałem tych co nadzorowali pracę czy esesmanów z bronią w rękach. Dziwne uczucie które towarzyszyło przez całą trasę dostępną do zwiedzania, ale jak ktoś się tym pasjonuje i interesuje to myślę, że to normalne. W sztolniach można zobaczyć pozostałości narzędzi pracy, tych co pozostały po grabieży dokonanych przez sowietów. Widać też zawały za którymi czai się być może jakaś tajemnica do odkrycia. Dotykając i widząc te tunele wykute w tych skałach trudno uwierzyć jak ciężka musiała to być praca w takich warunkach. Po tym jak wyszliśmy na powietrze po zwiedzeniu tego miejsca miało się pewien niedosyt że tak mało, że jeszcze tyle do odkrycia i zobaczenia ale nie teraz być może później za parę lat albo wcześniej.
Husky zdał egzamin z cierpliwości i wzorowego zachowania dzięki temu nie musiałem się stresować przy zwiedzaniu sztolni.
kiedyś w NG to było coś można było pogadać, robić ciekawe konkursy, atmosfera była ekstra - nie to co teraz niestety....
internet nie jest anonimowy
Zainteresowania: Historia, Fotografia, Podróże
| Quizy: | ilość: 48 | punkty: 501 |
| Forum: | ilość: 1295 | punkty: 1295 |
| Komentarze: | ilość: 20511 | punkty: 20511 |
| Konkursy: | ilość: 11 | punkty: 550 |
| Publikacje: | ilość: 3 | punkty: 90 |
| Relacje z podróży: | ilość: 7 | punkty: 210 |
| Prenumeraty: | punkty: 200 | |
| Suma | 21875 | 23357 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.