Z dziećmi na Great Barrier Reef - cz.II Low Islets

Mieliśmy w tych okolicach spędzić tydzień a od rana prognozy mówią o 25kt z południa.

Postanawiamy więc popłynąć na Low Islets - 35NM na NW od Upolu Cay.

Na śniadanie niemieckie parówki, które uważamy za najlepsze na świecie, a już na pewno smaczniejsze od australijskich, po pół litra wody na łeb i żagle staw!

Cóż za rozkosz, wieje do 20kt z baksztagu, a Talavera pod dużą genuą robi 6kt.

Za rufą nowa lura ciągnięta na doroszkę, reggae pomieszane z szantami, pieśni z Powstania Warszawskiego razem z polskim punkiem,  zimny "Żywiec", chóralny śpiew, ach...aż skóra cierpnie - tego właśnie brakowało.

Mamy przed sobą 7-8 godzin prawdziwie tropikalnej żeglugi i żadnych jednostek na widnokręgu. Długa na 12m, szeroka na 3,5m z pełnym kilem Talavera tak umiejętnie wkleja się w fale, że idąc na kosz dziobowy wcale nie trzeba nie wiadomo jak uważać. Płyniemy wszyscy na golasa.

Niestety brak sukcesów z rybami. W połowie drogi wyciągam zniecierpliwiony dorożkę, zmieniam stalowe przepony, poprawiam węzły na 2mm lince, która zastępuje żyłkę i do końca już nic!

Może dlatego, że kupiłem te lury w przecenie, a oni to przecenili bo wiedzieli, że są do niczego?

 

To może z powodu naszej dużej prędkości ryby nie chcą się złapać? Stasi bardzo podoba się postawiony żagiel i ciągle pokazuje go rączką.  Bawi się linkami, kabestanami, za rufę wyrzuca do wody zabawkowego żółwika, który specjalnie do tego celu został przywiązany na długiej lince. Z godziny na godzinę coraz sprawniejszy z niej marynarz. Porusza się odważnie, ale bardzo ostrożnie i rozważnie. Jej ulubiona trasa biegnie po pokładzie dookoła  nadbudówki. Czasem okrąża ją kilkanaście razy. Jest tak zafascynowana żeglugą, że nawet popołudniowa drzemka, będąca codziennym rytuałem, zostaje pominięta. Podczas podejścia do wyspy po raz pierwszy stoi razem z tatą na koszu dziobowym i "pomaga" rzucić kotwicę.

  • Tagi:
  •  

Dodaj komentarz

Tekla

  • 1/5
  • Ranga: Miłośnik wojaży
  • Płeć:Mężczyzna
  • Fotograf:Nowicjusz

O mnie

Od 7 roku życia żegluję. Na początku na prawie wszystkich klasach regatowych a od 13lat na własnym jachcie Talavera. Wiele lat zajęło mi badanie Geat Barrier Reef i to z nad jak i pod wody. Jestem także płetwonurkiem a na jachcie znajduje się kompresor. Kręciłem filmy podwodne i robiłem zdjęcia.
Więcej na www.oceans.pl

Zainteresowania: Ekologia, Historia, Kultura, Fotografia, Podróże, Melanezja i polinezja, Fauna i flora, Marynistyka, Historia polski

Aktywności użytkownika

Relacje z podróży: ilość: 4 punkty: 120
Suma 4 120
Zobacz jak naliczane są punkty

Ostatnio odwiedzili mój profil

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się