Tam gdzie Kanada nie pachnie żywicą...

  • Pożegnanie z Nunavut

    13 wrzesień 2011
    Pożegnanie z Nunavut

    Od zakończenia wyprawy minął już tydzień, a ja wciąż nie mogę znaleźć właściwych słów by ostatnim rozdziałem pożegnać się z Nunavut. Tak, jak żaden szczyt nie jest zdobyty, jeśli nie powróci się bezpiecznie do domu, tak najwyraźniej nie można zakończyć ekspedycji bez uporządkowania w głowie myśli i wspomnień, i przelania ich na papier. 7 dni temu Pangaea dotarła do zatoki Frobisher, po drodze gubiąc i odnajdując kochany, szary ponton z którym wiąże się tyle wspomnień......

  • Pora sie obudzic...

    3 wrzesień 2011

    2 wrzesnia 2011, piatek Nawet nie zdazylam dobrze przemyslec doswiadczen z pierwszego dnia ekspedycji, a ta juz dobiega konca. Przez niemal 3 tygodnie przemierzalismy kanadyjska Arktyke, miejsce odlegle i odludne, nie spotkawszy ludzi poza dwoma miejscowosciami na naszej drodze. Zeglowalismy przez ponad 1800km po Oceanie Artycznym, przekroczylismy lodowiec, ktoremu nawet nie nadano nazwy, wspielismy sie na jeden z niezdobytych dotychczas szczytow Ziemi Baffina i nigdzie, nigdzie...

  • Aurora borealis

    3 wrzesień 2011

    1 wrzesnia 2011, czwartek Po powrocie z naszej malej wyprawy postanowilismy ponownie wykapac sie w Oceanie Arktycznym, korzystajac z okazji, ze woda byla czterokrotnie cieplejsza niz poprzednio, a zatem wynosila cale 4oC. Biodegradowalne szampony zapienily sie na pokladzie Pangaei i po raz pierwszy od rozpoczecia ekspedycji cala grupa poczula sie naprawde swiezo (dotychczas kapieli zazyc mogla tylko uprzywilejowana plec piekna). Wkrotce stanelismy wszyscy na swoich stanowiskach...

  • 30 i 31 sierpnia 2011, wtorek i sroda Kiedy przyroda decyduje sie odkryc przed nami swoje najglebiej ukryte piekno, patrzymy z podziwem, otwartymi ustami i zapartym tchem. Pozniej przychodzi chwila na zastanowienie: skad ten przywilej? Inuici wierzyli, ze sukces polowania, a zatem przetrwania rodziny, zalezal od zwierzecia: moglo ono chciec lub nie chciec ofiarowac sie mysliwemu. Jedynie traktowane z nalezytym szacunkiem oddaloby sie w rece czlowieka. Czy to dzieki szacunkowi,...

  • Porzadna pobudka gwarantuje dobry dzien

    29.09.2011, Poniedzialek   Porzadna pobudka gwarantuje dobry dzien, a nie ma lepszego sposobu na rozbudzenie 8 nastolatkow zyjacych w rytmie 30-godzinnej doby niz pozwolenie im na poranna kapiel. Ok godziny 7:30 lokalnego czasu, na przystani w Qikiqtarjuaq zgromadzil sie tlum widzow w roznym przedziale wiekowym, by przyjrzec sie grupie skaczacej do wody z pokladu Pangaei. Termometr wskazywal temperature wody 1oC, o 0,3 cieplej niz poprzedniego wieczoru, kiedy zazylismy...

  • Nowi zaloganci Pangaei

    30 sierpień 2011
    Nowi zaloganci Pangaei

    28.08.2011, Niedziela   Wczoraj wieczorem wyplynelismy z Clyde River kierujac sie na poludnie. Pozegnalismy sie z guys from Petzl, ale zaloga Pangaei powiekszyla sie o dwie nowe osoby. Jedna z nich jest stary znajomy Mike’a, zeglarz z zamilowania, z koniecznosci pracownik firmy Wenger (nawiasem piszac, to jeden ze sponsorow programu). Druga natomiast byla calkowitym zaskoczeniem dla wszystkich nas. W Clyde poznalismy calkiem sporo osob w naszym wieku, wszystkie...

Zula

  • 0/5
  • Ranga: Nowicjusz
  • Płeć:Kobieta
  • Fotograf:Nowicjusz

O mnie

Salut! Benvenuto! Bienvenida! Hello! Cześć :)
Nazywam się Zuzanna Łukasik (Zula), mam 17 lat i pracuję nad tym, by do Krakowa, gdzie mieszkam, przytargać jeszcze trochę wspomnień, zapachów, kolejny kawałek świata. Oznacza to tyle co słowa: 'kocham podróżować' i 'nieustannie marzę o nowych miejscach'. Do tej pory, przeważnie z rodzicami, zwiedziłam już kilka europejskich krajów, przez 3 tygodnie mieszkałam i chodziłam do szkoły w Marsylii, a w ubiegłe wakacje pojechałam do Izraela.
Jednak to ten w tym roku spełniło się moje największe marzenie, a wszystko dzięki National Geographic. W listopadowym numerze 'Travelera' znalazłam artykuł o Pangaea Young Explorers Program i była to pierwsza propozycja skierowana do osób poniżej 18 roku życia (och, pamiętam pisanie tekstów na konkursy magazynu i późniejszy zawód, gdy uważnie czytałam regulamin...), więc zainteresowałam się od razu. Z marzeniem sprawdzenia się w ekstremalnych warunkach złożyłam aplikację na wyprawę na Magnetyczny Biegun Północny. Udało mi się zakwalifikować do grupy 36 najlepszych osób, jednak zgłoszenie odrzucono. Dostałam niemal pół roku na zapoznanie się z ideą projektu, zrozumienie, co przyświecało Mikowi gdy budował 35-metrowy jacht Pangaea. Złożyłam swoją drugą aplikację i otrzymałam zaproszenie na obóz treningowo-selekcyjny przed ekspedycją do Nunavut, Kanady. 10 dni obozu w szwajcarskich Alpach było bezsprzecznie najlepszymi w moim życiu, a chwila, w której odczytano moje nazwisko jako osoby zakwalifikowanej na wyprawę - niepowtarzalna. Wyjazd już za tydzień, a ja koordynuję projekt, który nasza nieszablonowa grupa poprowadzi na ziemi Inuitów.
Na tym blogu opisywać będę ekspedycję Programu Pangaea YEP do Nunavut, chcę też podzielić się swoimi doświadczeniami z 9. Selection Camp Pangaea YEP. A z czasem pewnie zapełnię tę stronę wrażeniami z kolejnych, mam nadzieję coraz liczniejszych, podróży!
Dzięki za zainteresowanie! Nie wahajcie się pisać, komentować. Może kiedyś, gdzieś się spotkamy? Póki co mogę zaprosić na moją prezentację podczas festiwalu podróżniczego Travenalia, 26-27 listopada 2011!

Zainteresowania: Ekologia, Kultura, Podróże

Mój blog

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się