To już pewne. Tak, nie pomyliliśmy się w tytule tego wpisu. Podróże doświadczają ale też prowadzą do wielu, czasami nigdy niespodziewanych miejsc. W czasie naszej wędrówki mamy zamiar spędzić trochę czasu w Zakładzie Karnym we Włocławku a to za sprawą... zaproszenia, które nadeszło drogą emailową. Co prawda nie jest to forma kary wręcz przeciwnie, cieszymy się, że ludzie z regionu dopingują nasze działania.
Zakład już opublikował zapowiedź o naszym przyjeździe, do zobaczenia tutaj. Będzie nam niezmiernie miło gościć we Włocławku, w Klubie Bartnicka, tuż po zakończeniu naszej podróży bądź w jej trakcie przy najbliższej okazji pobytu w okolicy.
Z radością podzielimy się zebranymi wrażeniami i pokażemy galerię zdjęć. Mamy nadzieję, że prezentując cząstkę świata odpowiemy na wiele pytań, dzięki czemu nie będzie dzielił nas żaden mur, a korzyści z planowanego spotkania staną się obopólne.
Przy okazji polecamy również Gazetę Więzienną dostępną tutaj oraz pozdrawiamy Pana kpt. Ryszarda Seroczyńskiego oraz wszystkich skazanych. Do zobaczenia wkrótce!
to musiało być ciekawe doświadczenie
Mam nadzieje, że podzielicie się z nami wrażeniami z tej wizyty...jeszcze raz życzę powodzenia i entuzjastycznego przyjęcia.;)
A było zakaz fotografowania !
Życzę wam powodzenia;)
Gratulacje! Niezwykle ciekawe treści i przeżycia! Chyba jesteście pierwszymi blogerami, którzy mają przed sobą pobyt w więzieniu. Bądźcie dzielni! Czekamy na Wasze kolejne relacje. Pokazujecie realny świat, pełen magii i piękna, bez zbędnych komentarzy i opisów. Tak trzymać!
Dziękujemy firmie Translateria z Łodzi za wszystkie niezbędne tłumaczenia.
Zainteresowania: Historia, Kultura, Nauka, Fotografia, Podróże
| Komentarze: | ilość: 65 | punkty: 65 |
| Suma | 65 | 65 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.