Sciek wsrod surfinii

15 kwiecień 2010
Sciek wsrod surfinii

Mala, pomaranczowa lodz przecinala granatowe Morze Karaibskie, wyrzucajac biale pioropusze wody. Kilkunastu pasazerow ogluszonych hukiem silnikow i prztlumionych goracem obserwowalo skaliste, porosniete kaktusami wyspy nalezace do wenezuelskich Dependencji Federalnych. I tylko na bladoniebieskim niebie krazyly leniwie czarne, sepopodobne stworzenia. Tak rozpoczynala sie nasza, karaibska wyprawa.

Bezlitosne slonce juz po kilkudziesieciu minutach zamienilo skore bialych przypyszow w czerwona rane, ktora jeszcze dlugo bedzie sie jatrzyla, czyniac niemal niemozliwym wykonywanie najprostrzych czynnosci.

Kilkanascie godzin pozniej Bialo- rozowych powita wschod slonca w portowym Punta de Piedras. Potarguja sie z taksowkarzami, aby jak najtaniej dojechac do oddalnonej o piecdziesiat kilometrow Playa el Agua, a po pewnym czasie zamieszkaja na bocznej uliczce otoczonej fioletem kwitnacych surfinii i palmami grozacymi ewentualnym trafieniem kokosem. Srodkiem uliczki zas plynac bedzie strumyczek, ktory napelni nozdrza Bialo- rozowych wonia fekaliow z pobliskiego hotelu.

Nieopodal wonnej uliczki znajdowac sie bedzie plaza. Na niej zas turysci, palmy, pelikany wypatrujace posilku, handlarze koralikow, ktorzy oferowac beda rowniez yerbe oraz “najczystsza na swiecie kokaine po najnizszych cenach”.

Czasem ktos pogra w siatkowke, posurfuje wsrod fal Morza Karaibskiego, kto inny pobije sie w ramach wenezuelsko- kolumbijskiej konkurencji na rynku kokainy, kiedy indziej Criminal Carlos bedzie usilowal wmowic jednemu z Bialo- rozowych, iz bez pamiatki nie moze wyjechac, a czasem nie bedzie dzialo sie kompletnie nic.

Z czasem Bialo- rozowi stana sie chwilowo brazowi. Niestety juz po kilku prysznicach, pozostawia swoja nowa skore o pieknej latynoskiej barwie na pastwe niecierpliwych palcow chetnych oskubac kazdy fragment luszczacego sie ciala.

I nie pomoze Pentanol, o nie! Piekny kolor zostanie bezpowrotnie stracony.

I tak leniwie uplynal dni. W koncu przyjdzie sie Bialo- rozowym znowu spakowac i na dobre pozeganac z Morzem Karaibskim.

Dodaj komentarz

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się