Czasami dzieje się tak, że podczas wyprawy, którą uważasz za najciekawszą przygodę, jaka mogła ci się przytrafić, nagle wyskakuje coś, dla czego porzucasz wszystkie swoje plany. Tak też było z wyjazdem do Ruili z ekipą projektu "Zero Capitalist", która przeprowadzała warsztaty artystyczne w wiosce Bangyang, zamieszkiwanej przez dwie mniejszości narodowe - Jingpo i Dai. Mówi się, że co się działo w Ruili, zostaje w Ruili. Miejmy nadzieję, że tym razem przełamiemy konwenanse i o tym, co robiliśmy w mieście na granicy Birmy i Chin, dowie się cały świat.
Ruili słynie głównie ze swojego położenia w samym centrum narkotykowego szlaku biegnącego z państw południa do środkowych Chin. Długie dekady chińska policja zwalczała przestępczość i prostytucję w tym przygranicznym rejonie i oficjalnie mówi się o zatrzymaniu wszelkiej działalności przemytniczej. Nieoficjalnie - wciąż istnieją ofiary narkotykowej wojny, przemyt kwitnie, a wirus HIV rozprzestrzenia się w zabójczym tempie. Jadąc krętymi, górskimi ścieżkami przez Yunnan, nie wiedziałam jeszcze, na czym polega cały projekt. Wiedziałam tylko, że to jest coś, w czym trzeba wziąć udział.
Na dworcu w Ruili przywitał mnie nieziemski skwar.
- Tu jest albo cholernie gorąco, albo leje jak z cebra! - tłumaczy Sidd.
Sidd - nowojorski artysta, Elena - dziewczyna z milionem pomysłów na minutę, Montae - podopieczny Sidda, Xu Xu - główny fotograf, Guo Guo - nasza wtyczka w Bangyang, Eric - francuski malarz, Kuba i ja. 8 osób, które 17 sierpnia przekroczyły bramy jedynej szkoły w Bangyang, aby bawić, uczyć i sprawić radość niespełna czterdziestce dzieciaków. Tygodniowe warsztaty były wypełnione zajęciami z muzyki, rysunku, śpiewu, tańca, fotografii, czy robienia filmów. Nie zabrakło jednak lekcji o zdrowiu publicznym i wykładów dla dorosłych na temat praw pracy, praw kobiet oraz HIV i AIDS. Cały wysiłek, zarówno nasz, jak i dzieci, został zwieńczony wystawą i nocnym show, na które tłumnie przyszli wszyscy mieszkańcy wioski.
10 i 11 września w Kunmingu, Sidd, Elena i Xu Xu będą gospodarzami wystawy poświęconej naszej pracy w Ruili. Z mojej strony obiecałam artykuł (już pracuję nad reportażem!). Liczę także na to, że w Polsce uda mi się zaaranżować podobną prezentację, bo temat jest co najmniej godny uwagi, a ja chętnie poświęcę chwilę czasu na to, aby odwdzięczyć się za wspaniale spędzony tydzień - tydzień, z którego czerpałam więcej przyjemności i więcej satysfakcji, niż z miesięcznych praktyk w Chengdu Panda Base!
Początkujący naukowiec, zawzięty poszukiwacz przygód, miłośnik sportu - to właśnie ja.
Zainteresowania: Nauka, Podróże, Pływanie., Chiny, Tour de france
| Quizy: | ilość: 11 | punkty: 84 |
| Komentarze: | ilość: 7 | punkty: 7 |
| Konkursy: | ilość: 1 | punkty: 50 |
| Suma | 19 | 141 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.