Rozplątywanie zagadki

30 marzec 2009
Rozplątywanie zagadki

 

Na światło dzienne „wystawione” zostały kolejne kości lisowickich gadów, a przy okazji pojawiło się kilka nowych szczegółów dotyczących ich anatomii. W Instytucie Paleobiologii PAN w Warszawie co kilka dni toczą się gorące dyskusję, których treść mogła by zadziwić przypadkowego słuchacza, ale byłaby zrozumiała zapewne dla pracownika prosektorium.

 

Oglądając kości staramy się dociec, jak były położone w szkielecie wymarłego zwierzęcia i co je okrywało kiedy zwierzę żyło. Gdzie znajdowały się mięśnie, przyczepy ścięgien, jak funkcjonowały w trakcie ruchu? Nie jest to zadanie proste i często pojawia się wiele niejasności. Zdradzić możemy, że mamy nowe ciekawe dane na temat budowy słynnego Smoka i że pracujemy nad jego szczegółową rekonstrukcją szkieletową. Przedstawiona zostanie wkrótce wraz z innymi „świeżymi” ciekawostkami sprzed ponad 200 milionów lat. W marcu korzystając z pięknej pogody postanowiliśmy odwiedzić nasz skarbiec ze skamieniałościami – cegielnię Lipie Śląskie w Lisowicach. Okres tuż po wiosennych roztopach to dobry czas na penetracje wyrobiska i sprawdzenie czy nie odsłoniły się jakieś osady ze skamieniałymi kośćmi. Nasze poszukiwania zakończyły się znalezieniem jedynie  małego fragmentu kości. Jak się domyślacie nie zawsze paleontolodzy wyjeżdżają z terenu z plecakiem pełnym wspaniałych okazów. W lipcu i sierpniu będziemy kontynuować prace wykopaliskowe w cegielni. W kwietniu i maju planujemy również rozejrzeć się po Śląsku, może są tu jeszcze inne miejsca gdzie z ziemi wystają skamieniałe zęby smoków.

  • Tagi:
  •  

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-05-17 12:24

    pozdrowienia dla Tomka i Grzegorza od lamy

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się