Podsumowanie roku 2011

9 styczeń 2012
Podsumowanie roku 2011

Minął Sylwester i skończył się rok 2011. Lato już dawno za nami, a od przeszło trzech miesięcy jesteśmy skazani już tylko na siebie. Właśnie zmagamy się z nocą polarną, złą pogodą, zaskakującym brakiem śniegu i własnymi słabościami. I tak będzie aż do 12 lutego, kiedy to pierwszy raz od listopada Słońce pojawi się na niebie.

Za oknem ciemno, a ja postaram się podsumować minione pół roku, które upłynęło nam niezmiernie szybko i pracowicie.

Lipiec, sierpień, wrzesień i październik – czas, jakby przeleciał nam przez palce. Był to okres wzmożonych prac terenowych i odwiedzających nas licznych grup naukowców, statków i jachtów turystycznych. Czas prac remontowych i przygotowań do zimy.

Później zostaliśmy sami. Dziesięć osób z dala od cywilizacji, w dzikim i nieprzewidywalnym terenie na którym rządzi jedno zwierzę – Ursus maritimus (niedźwiedź polarny).

Listopad i grudzień to czas parszywej pogody, postępującej ciemności, ograniczonych prac w terenie, a na Stacji czas na zaległe prace i samokształcenie. Zła pogoda i ogólne warunki (np. lód pokrywający tundrę i skały) sprawiają, że dalsze przechadzki w teren nie należą do przyjemnych, a tym bardziej do bezpiecznych.

Korzystając z chwili spokoju zapraszam do krótkiej retrospekcji na temat roku 2011 w Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie. Ze względu na nasz pobyt od lipca, większość statystyk będzie dotyczyła właśnie tego okresu.

Od lipca do końca września odwiedziło nas 14 jednostek pływających, łącznie 25 razy. Były to statki (Lance, Horyzont II, MS Norvarg, Norbjorn, Expedition, Nordsyssel, Hakkon Mosby) oraz jachty (ANSER II, Arctica, Eltanin, Panorama, Albaque, SpiritOne, oraz Sunshine). Jak co roku na Svalbardzie gościły polskie jachty, a były to ANSER II, Eltanin, Panorama oraz SpiritOne. Mam nadzieję, że nie pominąłem żadnego jachtu, a tym bardziej żadnej z sympatyczych załóg. Zawsze odwiedzinom towarzyszył dobry humor i nieskończona ciekawość, której nie sposób było sprostać. 

Ciekawi świata byli również naukowcy, którzy jak co roku przybyli licznie do Hornsundu, by kontynuować badania rozpoczęte rok wcześniej, lub by rozpocząć nowe projekty, które przybliżą nas do poznania mechanizmów i praw rządzących przyrodą.

Od początku roku z infrastruktury Stacji skorzystało łącznie 99 osób, w tym 17 członków wypraw całorocznych (od stycznia do lipca XXXIII Wyprawa Polarna PAN (WP PAN), a od lipca do grudnia nasza XXXIV WP PAN). 10 członków grupy technicznej (od lipca do końca września) oraz 72 naukowców (od kwietnia do początku października). Ci ostatni spędzili średnio 20 dni w Hornsundzie.

Latem gościliśmy badaczy z Polski, USA, Norwegii, Malezji, Czech, Luksemburga oraz Bułgarii. Wiosną tego roku na Stacji pracowali naukowcy z Hiszpanii, Finlandii oraz Polski. Ci ostatni z następujących  placówek naukowych: IO PAN, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Poznański, Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej, Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Jagielloński.

Także w lipcu gościliśmy ekipę filmową z National Geographic Television z USA. Hayes Baxley i Ernie Kovacs zbierali materiał filmowy dotyczący lisów polarnych.  

Zarówno nasza ekipa jak i grupy naukowców dużo czasu spędziło w terenie. Najczęściej w teren wychodziły grupy dwuosobowe. Zdarzały się również grupy 13 osobowe, a także samotne wyjścia w teren. Te ostatnie tylko podczas panujących dobrych warunków pogodowych i „za jasnego”.

Średnio czas prac w terenie nie przekraczał około 5 godzin. Kilka razy trwał ponad 30 godzin, a maksymalnie naukowcy spędzili 53 godziny poza Stacją.

W okresie od lipca do października, wzmożone prace terenowe były prowadzone w kolonii alczyka na stoku Ariekammen, na Przylądku Baranowskiego oraz na lodowcu Hansa. Również dolina Revdalen była miejscem częstych odwiedzin naukowców.

Od października do końca roku głównym miejscem prac terenowych był lodowiec Hansa.W tym miejscu należy wspomnieć, że w powyższych statystykach nie były brane grupy pracujące w oparciu o Stację Uniwersytetu Wrocławskiego im. Stanisława Baranowskiego.

Ważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie od lipca 2011 to:

01.08.2011 – „Study Trip North” – wizyta przedstawicieli najważniejszych norweskich instytucji, uniwersytetów oraz przedsiębiorstw.

03.09.2011 – Statek Expedition – 125 osobowa wycieczka mieszkańców i

ludzi powiązanych z miasteczkiem Longyearbyen (stolicą Svalbardu).

Hornsund dla mieszkańców Svalbardu jest miejscem odległym, nieosiągalnym przez długie lata. Aby do nas dojechać należy mieć specjalne pozwolenie Gubernatora Svalbardu. Dlatego odwiedziny w naszym „polskim domu pod biegunem” były ważnym punktem programu.

05.09.2011 – Statek Nordsyssel – wizyta pracowników biura Gubernatora Svalbardu w ramach rejsu monitorującego i porządkującego plaże i husy (domki traperskie). Statek zabrał ze Stacji 13 beczek ze śmieciami pochodzącymi z husów oraz z plaży.

06.09.2011 – statek Hakkon Mosby – kurs dla studentów UNIS’u. Stacja kilka lat temu została uznana za przykładową stację naukową na Svalbardzie. Dlatego właśnie jest częstym chętnie odwiedzana przez grupy naukowców i studentów.

10.09.2011 – Sesja referatowa konferencji CONOR – konferencja norwesko-rosyjsko-polska. Organizatorem wizyty w Hornsundzie był dr Sławek Kwaśniewski z IO PAN.

23.09.2011 – helikopter z oficjalną wizytą pracowników biura Gubernatora.

26.09.2011 – wizyta lekarza oraz weterynarza w sprawie zgłoszonych licznych martwych reniferów i dziwnie zachowujących się lisów polarnych. Kilka dni później otrzymujemy informację od Elin M. Lien z biura Gubernatora, że wszystkie pobrane próbki zwierząt z okolic Hornsundu były zarażone wirusem wścieklizny.

04.10.2011 – Wizyta pastora Leifa Magne Helgesen’a z kościoła z Longyearbyen oraz jego gości: ks. Mirek Książek z Tromso, Ambasador RP z Oslo Wojciech Kolańczyk oraz kilkoro mieszkańców Longyearbyen. Pomimo silnego wiatru odbyła się Msza Św. pod krzyżem na Przylądku Wilczka. W sympatycznej atmosferze zjedliśmy uroczysty obiad oraz wypieki domowej produkcji.

22.11.2011 – Pies Brzydal zostaje poddany kwarantannie. Zagryzł lisa polarnego, który z niewiadomych przyczyn podszedł do jego budy. Ze względu na stwierdzone przypadki wścieklizny w okolicy Hornsund, zostały podjęte środki bezpieczeństwa.

Zdarzenie zostało zgłoszone do Biura Gubernatora, a lis przesłany do badań.

06.12.2011 – Wizyta pastora Leifa Magne Helgesen’a z kościoła z Longyearbyen oraz jego gości: ks. Mirka Książka z Tromso, osób z biura Gubernatora, reportera  NRK TV i Ilony Wiśniewskiej – korespondentki Gazety Wyborczej.

W trakcie naszego pobytu rozładowaliśmy 3 statki. Dwa razy jedzenie i sprzęt dla Stacji, raz paliwo.

Od lipca do końca roku, w okolicy stacji zauważyliśmy 22 niedźwiedzie polarne, jednego morsa i kilka fok.

Latem grupa techniczna z naszą pomocą wyremontowała pokoje zimowników. Są to pokoje jednoosobowe o wymiarach około 2x3 m. Została wyczyszczona i polakierowana boazeria, a stare meble zamienione na nowe. Dzięki temu możemy spędzać noc polarną w niesamowicie komfortowych warunkach.

Wyremontowano, a może lepiej napisać, że od podstaw stworzono dwa laboratoria przeznaczone do analiz chemicznych i badań biologicznych. W tym celu przyjechali technicy z firmy MMEBEL oraz TAWO. Wraz z naszą grupą techniczną dokonali cudu. W tej chwili Stacja posiada nowoczesne laboratoria o światowym standardzie.

Dodatkowo latem wykonano szereg prac podnoszących jakość życia na Stacji oraz ułatwiających wykonywanie naszych obowiązków.

Mamy już rok 2012. Do końca naszej wyprawy pozostało jeszcze siedem miesięcy, ale już pod koniec marca pojawią się pierwsze grupy naukowców, które na kilka tygodni wprowadzą pozytywny chaos w życie Stacji. Po Nocy Polarnej spędzonej w tak małej grupie osób, nowe twarze i nowe historie będą dla nas ważnym wydarzeniem. Myślę, że nie damy im chwili wytchnienia.  

Napisał: Adam Nawrot

  • Tagi:
  •  

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2012-01-16 00:04

    Dajemy radę :) Szkoda tylko, że aura nie dopisuje... za chwilę wrzucimy kolejny wpis apropos aury właśnie! pozdrowienia!

  • Do moderacji
    2012-01-13 22:19

    Jak tam morale w grupie? Pozdrawiam i życzę słoneczka!!! Jeszcze tylko miesiąc i "jaśniej" Wam będzie :)

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się