15 stycznia 2010
Już na samym początku roku 2010 Natasza skoncentrowała wysiłki i zaangażowała swój czas, aby pomóc w kilku projektach. Wspólnie z Władzami Miasta Ustki żeglarka stara się o sprowadzenie jachtu „Tanasza Polska Ustka” do Polski, gdzie mógłby służyć nie tylko dzieciom–żeglarzom. 11 stycznia odbyło się w tej sprawie kilka spotkań.
Natasza przyłączyła się również do akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy p. Owsiaka, składając podpisy na koszulkach, ze sprzedaży których dochód przekazany zostanie na cel tegorocznej, 18. już akcji – onkologię dziecięcą. Żeglarka wsparła również kolejną akcję charytatywną – aukcję na rzecz Ośrodka w Machowinku, podpisując proporzec ustecki, który zlicytowany zostanie na balu dobroczynnym na rzecz Domu Opieki Społecznej w Machowinku, 5 lutego.
Wcześniej, tj. 26 stycznia, żeglarka zaprasza na spotkanie dla dzieci i młodzieży w usteckim Liceum Ogólnokształcącym.
Takie koszulki podpisane przez Nataszę zlicytowane zostały w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (fot. E. Zając)
Proporzec Ustki zlicytowany zostanie na balu dobroczynnym na rzecz Ośrodka w Machowinku
Brawo Natasza!!! Cieszę się , że mogę znać i Ją i całą Jej Rodzinkę; wszyscy są wspaniałymi ludźmi, a Nataszka rozsławia imię Ustki; to najpiękniejsza promocja miasta :)
"Nie usiłuję zrobić z siebie wielkiego żeglarza. Zamierzam jedynie samotnie opłynąć świat i pokazać ludziom, że warto marzyć. Chcę sprawić, żeby uwierzyli w siebie, żeby wierzyli, iż wytrwałość, każdego z nas, doprowadzi do celu."
Fragment wywiadu dla australijskiej stacji telewizyjnej CHANNEL 10
| Publikacje: | ilość: 1 | punkty: 30 |
| Suma | 1 | 30 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.