Pierwsza wzmianka o Mikołajkach pochodzi z dokumentu wielkiego mistrza krzyżackiego Konrada von Erlichshausena z 1444r. Miasteczko utworzyły trzy osady rybackie, położone u styku jesior Tałty i Mikołajkiego: wieś zwana Koniec i wieś Nickelsdorf oraz oddzielona wodą wieś Kozłowo. Do chwili zbudowania pierwszego mostu w 1515r. Do Kozłowa przepływano łodziami. Max Toppen podaje, iż był taki czas, że z powodu niskiego poziomu wody dawało się przejść do Kozłowa suchą nogą, skacząc z kamienia na kamień. 
Prawa miejskie i herb otrzymały Mikołajki dopiero w
1726r., jednak z miejscowości Mikołajek kpiono jeszcze
w początku ubiegłego stulecia, co przytacza Mieczysław
Orłowicz: Miasteczko to małe, na pół wieś, a Mazurzy brak szacunku do niego wyrazili w przysłowiu – Mikołajki to bajki, ale Orzysz to miasto. Dzisiaj zapewne można by było powiedzieć odwrotnie. Całkiem nową kartę w dziejach Mikołajek otworzyło uruchomienie żeglugi na skanalizowanym szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Regularną żeglugę na trasie Ryn – Mikołajki – Pisz Rozpoczął już w 1843 r. parowiec Masovia.
W roku 1854 przepłynął tę trasę król pruski Wilhelm IV., nadając priorytet pracy przy regulacji mazurskiego szlaku wodnego.
Mikołajki słyną z handlu wędzonymi sielawami, uchodzącymi za przysmak – pisał w 1922r. W swoim Ilustrowanym przewodniku po Mazurach Pruskich i Warmii Mieczysław Orłowicz. Opinię tę potwierdził Melchior Wańkowicz penetrujący Mazury tropami Smętka w latach trzydziestych: Mikołajki słyną z
sielawek. Zaraz na przystani ofirowują je nam rybaczki. Sielawki są tłuste, złociste. Rybaczki chodzą w schludnych chustach, zawiązanych pod brodą, i mówią piękną mazurską mową. Miasto Świętego Mikołaja zawsze słynęło z dorodnych ryb, które rybacy zwozili tu z okolicznych jezior na rynek. Ich wymiary bywały wręcz legendarne, jak te z opowieści przytoczonej przez Maxa Toppena w jego Historii Mazur z 1870r.:
Pewnemu dzierżawcy połowów na jeziorze Śniardwy, bawiącemu się w oberży w Mikołajkach, doniesiono, że wpadł w sieci sum nadzwyczajnej wielkości. Mają go przynieść – zabrzmiało polecenie. - Nie można, jest za duży. Zaprzężono długie sanie, na które wielu ludzi rybę wnet ulokowało. Głowę położono na dyszlu, ogon i tak wlókł się po ziemi. Ten olbrzym miał podobno 16 stóp długości. Ten że sam dzierżawca złowił szczupaka ważącego 34 funty, a potem sandacza niespotykanej wielkości, tak 138 kawałków zapełniło 8 beczek. Z jednej wyprawy uzyskał on 50 beczek leszczy. (...) Mikołajki znane są z doskonałych sieci i niezliczonej ilości łowionej tam stynki. Ryby suszono tam na dachach. Większość mieszkańców trudniła się prawie wyłącznie rybołówstwem.
Ciagle pozostając przy rybim temacie, powróćmy do Wańkowicza: Czekając na statek, patrzymy z mostu na uwiązanego na łańcuchu u jego przęsła kilometrowej długości potwora drewnianego, pływającego w wodzie. Jakieś widmo rybie, pół krokodyl, pół wąż morski ze złotą koroną na głowie. Ongiś podobno przestały się rozpładzać sielawki, źródło utrzymania Mikołajek, wtedy ojcowie miasta poszli po rozum do głowy i uwiązali do mostu potwor, którego nazwali Stinhengst (sielawkwy ogier).

Z tym kilomatrowej długości potworem mistrz Melchior oczywiście przesadził. Ale legendarny król sielaw każdego lata pływa pod mostem drogowym z Mikołajkach, a do żeglarskiej tradycji należy pozdrawianie go z przepływających pod mostem jahtów. Legenda głosi, że Mikołajscy rybacy złowili ogromnego króla sielaw, który w podzięce za wypuszczenie obiecał im obfite połowy.
Jest jeszcze jedna domena oprócz rybołówstwa, dzisiaj całkowicie zapomniana, z której słyneli dawni mikołajczanie – tkactwo.

W okresie międzywojennym odkryto rekreacyjne walory Mikołajek. W lesie miejskim został wybudowany dom wczasowy. Zmotoryzowano komunikację wodną na Bełdanach, zmodernizowano port Mazurskiej Spółki Parowców, które odbywały regularne rejsy na trasie Węgorzewo – Giżycko – Mikołajki – Ruciane. Turystyka zaczęła budzić do życia senne miasteczko mazurskiej prowincji.


Dzisiaj Mikołajki są już całkowicie rozbudzone ścigają się skutecznie o miano wodniej stolicy Wielkich Jezior Mazurskich z o wiele większym Giżyckiem. Latem na nabrzeżach,ulicach i mostach nad jeziorem Mikołajskim niebywały ruch. Pod mostami istna wodna autostrada. Jahty żaglowe i motorowe oraz duże statki Żeglugi Mazurskiej sprawiają imponujace wrażenie.

Będąc w Mikołajkach nie należy jednak zapomnieć o zabytkach architektury, przede wszystkim wielbiciele starych mazur powinni odwiedzić Muzeum reformacji Polskiej przy placu kościelnym, które eksponuje nie tylko ewangelickie starodruki ale również dokumenty i zdjęcia dawnych Mikołajek.
Bibliografia:
1. Wojciech Marek Darski, Mazury od środk, str. 172-174. ISBN 978-83-61349-006
2. www.masuria.eu
3. www.mazury.info.pl
Mazurskie Jeziora - polskim finalistą światowego konkursu na 7 Nowych Cudów Natury.
Szwajcarska Fundacja „New7Wonders”, założona w 2001 roku przez szwajcarskiego podróżnika Bernarda Webera, ogłosiła ogólnoświatowy konkurs na 7 Nowych Cudów Natury. Do końca 2008 roku internauci z całego świata oddawali swoje głosy na ponad 400 zgłoszonych nominacji z 224 krajów. Do kolejnego etapu konkursu przeszło 261 propozycji z 222 państw. W tym obszar Mazurskich Jezior.
Po prowadzonej przez pół roku w Polsce kampanii pod hasłem „Mazury Cud Natury”, Mazurskie Jeziora znalazły się:
• Najpierw na pierwszym miejscu w swojej kategorii („krajobrazy i formacje polodowcowe”)
• Następnie w gronie 71 półfinalistów konkursu
• I w końcu 21 lipca 2009 roku grono ekspertów zakwalifikowało Mazury do finału konkursu.
Tym samym Mazury zostały uznane za jedno z 28 najpiękniejszych miejsc na Ziemi i jedno z 5 najpiękniejszych miejsc w Europie!
Do połowy 2011 roku trwa głosowanie na najlepszą siódemkę, a Mazury można wesprzeć głosując na stronie:
www.MAZURYCUDNATURY.org
Głosuj przez SMS
wyślij na nr 7155 hasło: Mazury (koszt: 1 zł netto)
Możliwe jest również głosowanie telefoniczne, które odbywa się w trzech krokach:
1. Należy wybrać specjalny numer: +44 87 218 400 07 begin_of_the_skype_highlighting +44 87 218 400 07 end_of_the_skype_highlighting begin_of_the_skype_highlighting +44 87 218 400 07 end_of_the_skype_highlighting. Jest to numer telefonu komórkowego w Wielkiej Brytanii.
2. Należy wysłuchać informacji przygotowanej przez organizatora.
3. Po wysłuchaniu informacji i specjalnym sygnale, należy wybrać tonowo kod kandydata.
Kodem Mazurskich Jezior jest 7719
Zainteresowania: Ekologia, Historia, Kultura, Nauka, Fotografia, Podróże
| Komentarze: | ilość: 1 | punkty: 1 |
| Publikacje: | ilość: 1 | punkty: 30 |
| Suma | 2 | 31 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.