Nasza ostatnia wyspa São Nicolau miała 388 km kwadratowych powierzchni i właściwie zjechaliśmy ją w pół dnia. Słońce standardowo od 8 do 20 w zenicie, przez co stojąc w miejscu nie tworzyliśmy ani kawałka cienia - każde drzewko i każdy krzak okazywały się być upragnionym miejscem na odpoczynek.
Do Tarrafal dopłynęliśmy późnym popołudniem, szybkie przygotowania do zejścia na ląd i już jedliśmy kolację w knajpce u Włocha. Na przystawkę dostaliśmy zieloną i czerwoną papkę i cieplutkie bagietki. Pesto! Cała łyżeczka wylądowała na bagietce i sru do buzi, a po chwili łzy napłynęły do oczu, a palący ból w ustach odjął mowę. Później okazało się, że te sosy nazywa się Red Volcano i Green Volcano, a podaje się je aby wypalić złe bakterie w jamie ustnej i żołądku ;) Potem dopiero po dłuższym czasie poczuliśmy smak potraw i alkoholu. Trafiliśmy nawet na koncert miejscowej, międzynarodowej gwiazdy, której pseudonimu artystycznego niestety już nie pamiętam :(
Następnego dnia zwiedzaliśmy wyspę: 45 km długości, 20 km szerokości. Jechaliśmy najgorszą drogą dotychczas i w pewnym momencie dojechaliśmy do Końca Świata.Skończyła się droga w malowniczej wiosce, i dalej w góry można już było tylko osiołkami. Miejscowość nazywa się Cabeçalinho i mam wrażenie, że tutaj właśnie widziałam najbardziej uśmiechniętych ludzi na Cabo Verde ;)
Potem były Ribeira Brava i Juncalinho - jedna bardziej urocza, od następnej. Niepozorny święty Mikołaj zaskoczył nas tego dnia ;) O pozostałych miejscowościach cdn.
oj tak, była ostra :) to taki typ smaku, który pamięta się do końca życia ;)
mnie to zawsze zastanawia, że w takich ostrych potrawach to nie smakuje sama potrawa tylko przyprawy i jakby przyprawić tak ostro kurczaka, wołowinę czy wieprzowinę to różnicy w smaku pewnie by nie było - tylko byłaby wizualna różnica w mięsach.
przynajmniej nie pogardziliście gościną i byliście twardziele, że daliście radę zjeść tą ostrą pastę, szacuneczek, bo to nie jest łatwe jak się tego nie je na codzień :)
Sadzę drzewka! http://marta.posadzdrzewo.pl :)
Zainteresowania: Kultura, Podróże, Bardzo amatorska fotogra, Książki e.e.schmitta, Nordic walking
| Quizy: | ilość: 5 | punkty: 40 |
| Forum: | ilość: 9 | punkty: 9 |
| Komentarze: | ilość: 60 | punkty: 60 |
| Prenumeraty: | punkty: 400 | |
| Suma | 74 | 509 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.