Na taką wyspę czekałam od samego początku przyjazdu Cabo Verde. Jak tylko się dowiedziałam, że płyniemy na bezludną wyspę to byłam cała w skowronkach :) Santa Luzia ma 34 km kwadratowe powierzchni, przy długości ok. 10,5 km i szerokości średnio 3,5 km, i właściwie tylko w XVIII wieku słuzyła ludziom - była wówczas domem niewielkiej grupy rolników. Ich osada do tej pory stoi na plaży, a ludzi się tu nie spotyka. Chyba, że rybaków na okolicznych skałkach, łowiących tuńczyka. Takie właśnie skały były celem naszych nurków, ale niestety zejście pod wodę uniemożliwiły rybackie sieci.
Na samą wyspę niestety nie zeszłam, za to Maciej popłynął wpław na plażę :) Na zdjęciach poniżej widać jaki był zadowolony z temperatury wody, która chyba tylko w tym miejscu na całych Wyspach Zielonego Przylądka, miała odczuwalnie niską temperaturę ;) Może to przez prąd, który Maćka grzecznie poniósł do brzegu, ale gdy płynął już z powrotem na jacht to tak kolrowo nie było - ja już trzymałam linę w pogotowiu, żeby w razie czego szybko posłużyć za ratownika.
Na kolejnym zdjęciu widać na plaży tubylca, zmierzającego do dawnej wioski rolników. a tym tubylcem był nasz polski kapitan, który po dłuższym pobycie w tropikach wygląda już jak tubylec ;)
A po całodniowym leniuchowaniu, morskich i słonecznych kąpielach, jedni odpoczywają...
...a inni ciężko pracują :P
"była wówczas domem niewielkiej grupy rolników" Ciekawe co oni na tych piaskach i kamieniach uprawiali...?
No, no chyba całkiem fajnie prowadzi się taką łódź !
ale to tak jest, że jedni MUSZĄ odpoczywać aby inni MOGLI pracować :-)
Sadzę drzewka! http://marta.posadzdrzewo.pl :)
Zainteresowania: Kultura, Podróże, Bardzo amatorska fotogra, Książki e.e.schmitta, Nordic walking
| Quizy: | ilość: 5 | punkty: 40 |
| Forum: | ilość: 9 | punkty: 9 |
| Komentarze: | ilość: 60 | punkty: 60 |
| Prenumeraty: | punkty: 400 | |
| Suma | 74 | 509 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.