Dziś Chengdu Panda Base tętniła życiem. Do ośrodka przyjechała chińska ekipa filmowa, składająca się z raptem 4 mężczyzn (z czego jeden najwyraźniej był tragarzem) w celu nakręcenia krótkometrażowego, niskobudżetowego dokumentu o żyjących tu pandach. O 7:00 rano dwa wybiegi zamieniły się w plan zdjeciowy, a turyści nie zawiedli i jak na złość wstali wystarczająco wcześnie, aby być świadkami tego przełomowego dla chińskiej rozrywki telewizyjnej momentu.
Kiedy udało mi się przecisnąć przez tabuny ludzi, na wybieg właśnie wszedł jeden z filmowców, próbując rozruszać pandy, które dotychczas nie wykazywały wielkich zdolności aktorskich i leniwie zwisały z drewnianych pali (może ich gaża była za niska?). Samo jego wejście nie dało pożądanych rezultatów, ale kiedy wyciągnął jabłka - niewątpliwy przysmak naszych futrzanych przyjaciół - wszystkie pandy ruszyły z miejsca. Zabawa trwała w najlepsze, dopóki na zegarku nie wybiła godzina 10:00, a słupki rtęci nie zaczęły wskazywać 37 stopni. Taka temperatura jest dla człowieka nie do wytrzymania, a dla pand wręcz zabójcza. Opiekunowie wybiegów, próbowali zagonić zwierzęta do klimatyzowanych pomieszczeń, ale te, nagradzane licznymi okrzykami podziwu i oklaskami, nie miały zamiaru opuszczać wybiegu. Zabawa trwała dalej...
Późnym popołudniem do pandziego szpitala trafiły 3 pandy z objawami ciężkiego przeziębienia. Te trzy pandy, które jako jedne z wielu, pozowały dziś do zdjęć, sprawiając przyjemność niezliczonej rzeszy turystów.
Początkujący naukowiec, zawzięty poszukiwacz przygód, miłośnik sportu - to właśnie ja.
Zainteresowania: Nauka, Podróże, Pływanie., Chiny, Tour de france
| Quizy: | ilość: 11 | punkty: 84 |
| Komentarze: | ilość: 7 | punkty: 7 |
| Konkursy: | ilość: 1 | punkty: 50 |
| Suma | 19 | 141 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.