Dzień 13 - Lizbona story

6 wrzesień 2009
Dzień 13 - Lizbona story

Dzień 13 - zaczyna się nieźle. W nocy choć po niezbyt długiej podróży zatrzymujemy się na autostradowym serwisie tuż przed Lizboną i zostajemy tu do rana - przede wszystkim dlatego, że jest tu prysznic. Wiedząc, że praktycznie jesteśmy na miejscu naszego kolejnego miejsca zwiedzania wstajemy dopiero około 9 rano. Dojeżdżamy do bramki wyjazdowej z autostrady, dajemy bilet a tu super niespodzianka, sympatyczna Pani każe nam zapłacić 80 Euro, za przejazd. Wydaje się nam ten rachunek lekko zawyżony, więc pytamy o co chodzi. Okazuje się, że na portugalskich autostradach nie można zostawać na noc, a jeżeli już to trzeba ją opuścić do 12 godzin gdy się na nią już wjechało. Oczywiście na bilecie było to napisane co nam sympatyczna Pani pokazała - tylko że po protugalsku. Tak, że z naszych wyliczeń wyszło że portugalskie autostrady były jak na razie najdroższe w naszej podróży. Mamy nauczkę, następnym razem przed przyjazdem do Portugalii musimy się nauczyć portugalskiego.

Choć wjeżdżamy do Lizbony najpierw kierujemy się do Sintry. Małego oddalonego od stolicy o 30 kilometrów miasteczka. Zabytków tu co niemiara, Zamek Maurów, Palacio National czy Klasztor Kapucynów. Nasza uwaga jednak skierowana jest w innym kierunku - na Pałac da Pena. Zbudowany na skale w latach 1842-1854 na ruinach średniowiecznego klasztoru. Wpisany na listę UNESCO oraz 7 cudów Portugalii. Ten Pałac to zarazem kicz i cudo. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem, ściany pomalowane na kolorowo, mieszanka stylów architektonicznych. Styl elektryczny, neogotycki, Neo-Manuelin, islamski i neorenesans wszystko w jednym. Przynajmniej meble zbliżone są naszym czasom. Wracamy do Lizbony. Stolica Portugalii, miasto-port leży na wybrzeżu Atlantyku nad ujściem rzeki Tag. Podzielona na 54 dzielnice które zamieszkuje 2 600 000 ludzi.

Zwiedzanie miasta zaczynamy od dzielnicy Belem - dzielnicy portugalskich odkrywców. To stąd Ferdinand Magellan czy Vasco da Gama wyruszali w swoje zamorskie podboje, odkrywanie świata. To tu w powrotnej drodze z Nowego Świata do Europy zatrzymał sie Krzysztof Kolumb. W Belem znajdziemy szereg zabytków.

Pierwszym pomnikiem jaki minęliśmy po drodze to replika samolotu Fairey IIID, którym argentyńczycy Gago Coutinho oraz Sacadura Cabral w 1922 roku dokonali pierwszego przelotu nad południowym Atlantykiem. Przelecieli oni długą na 4527 mil trasę z Rio de Janeiro do Lizbony

Wieża Betlejemska Wpisana na listę UNESCO, wybudowana w latach 1515-1520, stała na środku rzeki Tag i służyła jako strażnica lizbońskiego portu a także była punktem orientacyjnym dla żeglarzy powracających do ojczyzny. Pełniła również rolę więzienia a w 1833 roku jednym z osadzonych był generał Józef Bem, który tworzył w Portugalii Polski Legion.

To tu stoi monumentalny liczący 52 metry wysokości Pomnik Odkrywców. Przedstawia ważne postaci z okresu wielkich odkryć geograficznych zarówno żeglarzy jak i naukowców i misjonarzy.  

Klasztor Hieronimitów (lista UNESCO) to kolejna atrakcja dzielnicy Belem, zbudowany w latach 1502-1551, był wyrazem dziękczynienia króla Manuela I za szęśliwą wyprawę Vasco da Gamy do Indii. W klasztorze znajdują się groby portugalskich króli a także Vasco da Gamy.

Idziemy dalej, zwiedzamy kolejne części Lizbony, właśnie jesteśmy w Alfamie a przed nami ukazuje się potężna Katedra Św. Antoniego wzniesiona w 1150 roku, na miejscu starego meczetu po tym jak Alfons I Zdobywca wyzwolił Lizbonę z rąk Maurów. Alfama to Lizbona którą zna się z filmów, wszędzie wąskie stromo wspinające się w górę uliczki, a na głównych ulicach wszędzie widoczne charakterystyczne żółte tramwaje.

Wracamy do centrum do dzielnicy Baixa, która po wielkim trzęsieniu ziemi w 1755 roku została na ruinach na nowo odbudowana w całkiem nowym stylu. Szachownicą ulic zostały połaczone dwa najważniejsze place Lizbony - Plac Comercio nad Tagiem wraz z Placem Rossio. Baixa znaczy dolne miasto - pełni funkcję głownego deptaka stolicy Porugalii. To centrum handlowo - biznesowe. Ciekawostką tej dzielnicy jest Winda (Elevator de Santa Justa) zbudowana przez ucznia Eiffla, która zapewnia regularne połączenia pomiędzy Baixą a położoną o 32 metrów wyżej dzielnicą Bairro Alto

Na dziś koniec zwiedzanka, Adam ma dzisiaj urodziny i zostajemy w Baixa na kilka piwek (polecam Sagres).                   

Dodaj komentarz

maciejpiesch

  • 5/5
  • Ranga: Prenumerator
  • Płeć:Mężczyzna
  • Fotograf:Nowicjusz

O mnie

Zainteresowania: Historia, Fotografia, Podróże

Aktywności użytkownika

Quizy: ilość: 5 punkty: 48
Forum: ilość: 1 punkty: 1
Prenumeraty:   punkty: 200
Suma 6 249
Zobacz jak naliczane są punkty

Mój blog

Ostatnio odwiedzili mój profil

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się