Balonowy przelot nad Tatrami 2010

Przelot balonem na ogrzane powietrze nad Tatrami, koroną polskich gór... Marzenie każdego polskiego baloniarza.

I my podejmujemy taką próbę. Próbę przelotu nad Tatrami. Podobnie jak w 1938 roku pilot Zbigniew Burzyński z fizykiem Konstantym Jodko-Narkiewiczem próbowali dotrzeć do stratosfery pobijając światowy rekord wysokości balonem "Gwiazda Polski". My rekordu pobijać nie chcemy - chcemy poczuć te same emocje, łapać wiatr we włosach, podziwiać Tatry z lotu ptaka...

Podobnie jak w 1938 roku start kilkakrotnie przekładano ze względów pogodowych, również i nam matka natura nie sprzyjała. Pierwszą próbę przelotu podjęliśmy w 2008 roku, w osiemdziesiątą rocznicę próby "Gwiazdy Polski". Zakończyła się ona połowicznym sukcesem - lotem na Zakopanem. Mimo, że Tatry musieliśmy oglądać z boku, frajda była ogromna. Mogliśmy poczuć powiew wiatru na twarzy, "dotknąć" kawałka nieba, oderwać się na chwilkę od ziemi - zrealizować cel i marzenie baloniarza...

Dziś planujemy kolejną próbę przelotu balonem na ogrzane powietrze nad Tatrami. Kolejne zmierzenie się z siłami natury. Już dziś pilnie obserwujemy wszystkie prognozy pogody, słuchamy informacji meteorologicznych, wpatrujemy się w niebo... Wyczekujemy tego idealnego momentu na start, na oderwanie się od ziemi i poszybowanie w przestworza... Czy tym razem się uda?

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-03-12 17:03

    nie poddajemy się może ulegliśmy >>>13

  • Do moderacji
    2010-03-09 19:07

    Uda się:)! Powodzenia!

  • Do moderacji
    2010-03-09 00:13

    Cudowne, niezapomniane przeżycie. Trzymam kciuki ..

  • Do moderacji
    2010-03-08 09:30

    Powodzenia, trzymam kciuki.

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się