25 stycznia 2010 - PODSUMOWANIE

PODSUMOWANIE

7 lat, 7 szczytów, 7 kontynentów... Boże, 7 lat to naprawdę kawał czasu! Kiedy zaczynałam projekt Korona Ziemi, chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, na co się tak naprawdę porywam... Przez ten czas wiele się nauczyłam, straciłam kilku przyjaciół, zyskałam nowych, zostałam mamą (!) i, przede wszystkim,  nabrałam ogromnej pokory. Jestem zupełnie innym człowiekiem! Co czuję? Tak długo realizowałam swoje marzenie, że chyba też radość z sukcesu przychodzi powoli, stopniowo... Jeszcze do mnie nie dotarło, że oto, po 7 latach, mogę postawić kropkę na końcu zdania.

PODZIĘKOWANIA


To Robert Miller – for being a great partner and a supervisor during this expedition! It was a great, great adventure, thanks to you, Robert!Bardzo dziękuję firmie Marsat za telefony satelitarne i za to, że zaraz po zdobyciu szczytu mogłam zadzwonić do mojej córki Marysi i ją usłyszeć!


Wielkie podziękowania dla Bodymaxa za wsparcie witaminowe. Może dzięki temu miałam taką dobrą formę?! Dawno nie czułam się tak rewelacyjnie!!!


Firma PZU była oficjalnym ubezpieczycielem wyprawy. Dziękuję za to, że mogłam czuć się tak bezpiecznie!


Podziękowania dla Banku DnB Nord za wsparcie tej i poprzednich moich wypraw. Wasza wiara we mnie dodaje mi skrzydeł!


Podziękowania dla mojej redakcji National Geographic za wyrozumiałość i zgodę na kolejny urlop J Obiecuję, że już niedługo wracam do pracy z naładowanymi akumulatrorami!


Dziękuję Mariuszowi Borowiakowi z Grupy Żywiec za motywację 7 lat temu i nieustające wsparcie.


Wiekie buziaki dla Artura Hajzera z podziękowaniem za przygotowanie górskie i kondycyjne. Podziękowania także dla całej firmy HiMountain za super sprzęt stworzony “na miarę”! Po zejściu ze szczytu część rozdałam miejscowej ludności, bo nie mogłam patrzeć, jak marzną J


Pozdrawiam Marka Ciborowskiego z Holmes Place i dziękuję za ciężki trening przed wyprawą. Dałam radę, Trenerze!


Dziękuję Stacji TVN i obiecuję przywieźć ciekawy materiał filmowy J


Kochani Rodzice,

Jesteście najlepszymi Rodzicam na świecie! Dziękuję za wyrozumiałość, milość i wsparcie. Obiecuję, że jakiś czas posiedzę w domu...


A przede wszystkim:

Dziękuję Ani Wróblewskiej “Wróbelkowi” za przyjaźń i pomoc w realizacji tego projektu. Anula, jesteś aniołem, a nie Wroblem!


Marta Grajeta była ze mną od początku realizacji Korony Ziemi. Martusiu, jestem Ci wdzięczna za wszystko!


Największe podziękowania należą się Kasi Frydrych za logistykę wyprawy i za to, że była na posterunku 24 godziny na dobę... Przepraszam za te telefony nad ranem i za to, że bywam takim potworem! Kasiu, to był kawał dobrej roboty i jestem Ci wdzięczna za pomoc i nieustającą wiarę we mnie.


TYTUŁEM KOŃCA

Powoli wracam do domu i do rzeczywistości “na poziomie morza”... Do zobaczenia w piątek rano w Warszawie!







  • Tagi:
  •  

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-07-06 18:09

    Osiągnięcie niebywałe, ale nie ma co się dziwić, bo osoba taka jak [pani] Martyna Wojciechowska nie odpuszcza tylko dąży do wyznaczonego celu, ma wiele pasji czy to motoryzacja czy podróże wszystko w jej wykonaniu jest po prostu bezbłędne... Nic tylko iść w ślady takiej osoby... Podróże są naprawdę piękne zdobywanie kolejnych szczytów, odkrywanie nowych miejsc coś co kocham i zawsze będę kochała, bo myślę ze na mapie jest wiele miejsc które powinniśmy chodź raz odwiedzić chociażby dla satysfakcji z tego, ze drogą którą się przebyło była bardzo trudna i do jej końca dojdą tylko nieliczni...Mam nadzieję, ze moje ambicje pozwolą mi na spełnienie swoich marzeń o prdóżach co udało się [pani] Martynie Wojciechowskiej[ wspaniała z niej kobieta, którą bardzo chciałabym poznać]

  • Do moderacji
    2010-06-29 18:13

    Pani Martyno gratuluję osiągnięć. Życzę sukcesów w kolejnych projektach, z pewnością się pojawią:)

  • Do moderacji
    2010-02-22 18:06

    Gratulacje. Nie każdy ma szczęście spełnić swoje marzenia, a tym bardziej tak ekstremalne. Gratuluje pomysłu i wytrwałości. Umiejętności w pozyskaniu partnerów, inwestorów, świetnej ekipy. Przede wszystkim osiągnięcia upragnionego celu, a przy tym będąc wdzięcznym innym za wsparcie i pomoc, oraz myślami będąc przy rodzinie. Chciałbym zobaczyć tę wystawę i usłyszeć jakie to uczucie, posłuchać wrażeń. Być może zawita Pani do Katowic. Wtedy z pewnością się zjawię. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-21 06:27

    a gotowac to pewnie nie umie

  • Do moderacji
    2010-02-16 17:39

    Serdeczne gratulacje! Pozdrawiam

  • Do moderacji
    2010-02-14 17:45

    Gratuluje i podziwiam! Duze wyrzeczenia PRZED, daly wspanialy efekt PO. Pozdrawiam serdecznie i zycze dalszych ciekawych wypraw az do konca swiata!!!

  • Do moderacji
    2010-02-03 23:19

    Gratuluję tak wspaniałego wyczynu!!! Co prawda postawiła Pani kropkę nad i, ale moje pytanie brzmi jaki jest następny projekt?:) Chętnie obejrzę wystawę fotografii z wyprawy, oraz oczywiście pokaz filmu:) Proponuję Tarnów, jako jedno z miast, gdzie możne będzie zapoznać się z przebiegiem wyprawy. Serdecznie pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów:)

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-01-30 20:14

    gratulacje pani martyno jest pani wspaniala!!!!!!!!

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-01-27 21:34

    Takie osoby dodają otuchy i wiary we własne cele ! Warto marzyć,warto śnić! Dziekuję za przykład wytrwałości i konsekwencji. Gratuluje Pani Martyno i z ciekawością bedę obserwować dalsze Pani działania. Po części spełnia Pani marzenia wielu z nas..trzymam kciuki! Pozdrawiam, Andzka

  • Do moderacji
    2010-01-26 22:27

    Gratuluję sukcesu i dziękuję za to że daje Pani przykład że warto spełniać marzenia i być szczęśliwym człowiekiem.

Martyna_W

  • 5/5
  • Ranga: Prenumerator
  • Płeć:Kobieta
  • Fotograf:Nowicjusz

O mnie

Krótko o wyprawie - dla niezorientowanych :-) Siedem lat temu rozpoczęłam projekt Korona Ziemi, polegający na zdobywaniu najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Pozostała mi jeszcze tylko jedna góra, na którą wybieram się już 17 stycznia - Piramida Carstensz ( 4 884 m n.p.m.) na Nowej Gwinei. Wyjeżdżam tam z moim partnerem wspinaczkowym z Antarktydy - Robertem Millerem. Po, mam nadzieję, szczęśliwym zakończeniu projektu - planowana jest wystawa zdjęć oraz pokaz filmu z całej Korony Ziemi. Bądźcie ze mną i śledźcie bloga!

Zapraszam również na moją stronę www.martynawojciechowska.pl

Mój blog

Ostatnio odwiedzili mój profil

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się