W poszukiwaniu skamieniałych skarbów nie liczy się tylko szczęście ale wytrwałość i tzw. „terenowe zacięcie”. W początku listopada, pomimo nie najlepszej o tej porze roku pogody, postanowiliśmy sprawdzić, czy na Śląsku są inne stanowiska z podobnymi wystąpieniami kości jak to z Lisowic.
Grupą kilku osób (Tomasz, Marian, Zofia, Kinga, Grzegorz) pod egidą Instytutu Paleobiologii PAN udaliśmy się na południe Polski, gdzie niegdyś żyły Smoki… z nadzieja na kolejne interesujące odkrycia.
Już pierwszego dnia udało nam się znaleźć ciekawe skamieniałości kręgowców, zęby i kości ryb oraz gadów w osadach pradawnej laguny lub morskiego brzegu.
Do nowego stanowiska paleontologicznego trafiliśmy dzięki Michałowi Stachaczowi, doktorantowi z Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kilka lat temu penetrował rodzinne rejony Śląska i znajdował szczątki kręgowców. Postanowił nam o tym powiedzieć, a my nie zastanawiając się długo ruszyliśmy z Nim na terenowy rekonesans.
Następnego dnia udaliśmy się do kolejnej lokalizacji, gdzie odkryliśmy bardzo obiecujące nagromadzenie skamieniałych kości, w tym szczątki bardzo podobne do znanych nam z cegielni w Lipiu Śląskim. Tego dnia z wypiekami na twarzy zbieraliśmy również fragmenty kości o nieco odmiennym kształcie i morfologii. Po wstępnej ich analizie w Warszawie wiemy, że natrafiliśmy na coś zupełnie nowego w triasowej faunie Śląska. Wychodnie osadów triasu w Polsce będą zapewne dostarczać kolejnych znalezisk i zaskakujących odkryć. Kto wie jakie jeszcze paleontologiczne sensacje kryje śląska ziemia…
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.