2012.01.19 – 21, Peru, Pisco – wyspy Galapagos dla ubogich

Z.C.
Pisco podczas ostatniego trzęsienia ziemi w 2007r. straciło całą kolonialną zabudowę. Na  głównym placu Plaza de Armas straszy jeszcze ratusz z popękanymi ścianami. W miejscu starej katedry stoi nowoczesny ceglany kościół. Miasto wciąż jednak jest w rozsypce i raczej straszy niż zachęca do spacerów. Ale do Piso pofatygowaliśmy się wyłącznie dla leżących nieopodal wysp Ballestas. Wyspy, które przekornie nazywaną są Galapagos dla ubogich odwiedzić można wykupując niedrogi rejs z nadbrzeżnego „kurortu” dawnej wioski rybackiej Paracas. O kurorcie nie będę pisać, bo południowe wybrzeże Peru opisał już w ostatnim blogu Rafał, a ja musiałabym użyć sporo nie cenzurowych słów, więc to pominę. Jako maniaczka pływania nie zamoczyłam się jeszcze w PacyfikuL Ale na szczęście tylko wybrzeże tak źle wygląda. Zaledwie pół godziny rejsu motorówką i można się przenieść w niezwykły świat zwierząt. Wyspy Ballestas zamieszkują liczne rodziny fok, pingwinów, pelikanów i ptaków wodnych. Na skałach wygrzewają się głośno ryczące lwy morskie, nad głowami przelatują klucze ptaków, w lazurowej wodzie pływają delfiny.

 










Cały rejs to zaledwie dwugodzinna wycieczka. Ja czułam niedosyt. Ale może dzięki temu, że zwierzęta nie są mocno nękane przez turystów tak dobrze im się tu żyje.
Ciekawostką jest, że odchody ptasie zebrane z wysp stanowią dochodową gałąź eksportową w Peru. Wielkie sprzątanie odbywa się raz w roku a w pracach porządkowych bierze udział sztab pracowników. Guano znów stało się drogie i popularne dzięki modzie na ekologiczną żywność i naturalne nawozy.
My już żegnamy południowe wybrzeże Peru. Mamy dość upałów i ruszamy do rzadko odwiedzanych miejsc w centralne Andy.
Zapraszamy wszystkich do galerii fotografii z Boliwii.
 
http://www.national-geographic.pl/foto/fotografia/fotografia-90ffc6e19b/
 
Zapraszamy również do galerii fotografii z podróży w miare możliwosci uaktualnianej:
 
http://shutterstock.com/g/rchphoto

Dodaj komentarz

ZRCichawa

  • 0/5
  • Ranga: Początkujący odkrywca
  • Fotograf:Zaawansowany

O mnie

Żaneta i Rafał Cichawa – jesteśmy małżeństwem z Wrocławia; fascynują nas podróże z domem na plecach; przed nami wielka wyprawa, pozostawiliśmy rodzinę, przyjaciół, dom, pracę i wyruszamy w Świat; pierwsze nasze kroki kierujemy do Azji – startujemy 31.10.09 r. Warszawa- Moskwa – Delhi. Znajomych i przyjaciół oraz ludzi ciekawych Świata zapraszamy na Bloga. Postaramy się przekazać to co nas urzekło i przedstawić to co zobaczyliśmy w fotograficznym skrócie.
kontakt:
Zaneta - z.cichawa@onet.eu
Rafal - r.cichawa@onet.eu

Zainteresowania: Kultura, Fotografia, Podróże

Aktywności użytkownika

Komentarze: ilość: 36 punkty: 36
Suma 36 36
Zobacz jak naliczane są punkty

Mój blog

Ostatnio odwiedzili mój profil

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się