Podróżowanie po Omanie samochodem idzie nam dobrze, a samochód – jak na razie niezawodny – daje możliwość odwiedzenia każdego miejsca, które wybieramy na mapie. Spalanie trochę przeraża jak na ten rozmiar samochodu, no ale to zapewne przez klimatyzację. Tankować musimy często codziennie. Posiadając własny transport postanowiliśmy objechać okoliczne miejscowości. Niedaleko od Nizwy, w miejscowości Faqain znaleźliśmy dom będący zarazem wartownią i wieżą obronną w jednym. Nie...
Pierwsza noc w samochodzie nie była dla nas najbardziej fortunna. Próbowaliśmy spać bez klimatyzacji, ale przez otwarte okna wlatywały wygłodniałe komary. Do tego nie mogąc znaleźć cienia (bo wszystkie miejsca pod drzewami były albo zajęte, albo zbyt blisko głośnej jezdni) – o wschodzie samochód zamienił się w piekarnik. Teraz chociaż wiemy, że koniecznie musimy zasłaniać okna czymkolwiek, powstrzymując wpadanie promieni słonecznych, oraz choć przez część nocy włączać...
Potoczne wyobrażenie o drogach i kierowcach Bliskiego Wschodu zupełnie nie może dotyczyć Omanu. Takiej jakości dróg (autostrad i najmniejszych dróżek) pozazdrościć powinny nawet Niemcy, a cała reszta świata powinna uczyć się od Omańczyków kultury jazdy. Limity prędkości jazdy są owszem dość wysokie – bo zazwyczaj 120 km/h – nawet na autostradzie w mieście. Co prawda, samochody mają zamontowane ograniczniki i w momencie przekroczenia magicznej prędkości 120 km – włącza się...
A wracajac do żeglarstwa – tak, to to z czego Oman od wieków był znany. Porty w Muscacie, Salalah i Soharze były świadkami takich przybyszy jak: Mezopotamian, Persów, Arabów, Indusów, Afrykańczyków, Greków, Żydów, Turków, Włochów, Portugalczyków i mieszkańców północnej Europy. Z Omanu i Zatoki Perskiej wysyłano konie, perły i kadzidła, a jako balast – wrzucano: daktyle, skórę i suszone ryby. Podczas rejsów korzystano z dobrodziejstwa okresu monsunowego – z Omanu wypływano...
Jakimś niefartem w wielu miejscach trafiamy na remont – czy to fort, pałac czy muzeum… A tym ostatnim poświęciliśmy sporo uwagi w Muscacie. Niestety nie wszystkie galerie sztuki były otwarte. Bardzo przypadły nam jednak do gustu Bait al Zubair czy Bait al Baranda. Piękna wystawa kaligrafii – bardzo szanowanej tu sztuki, łączonej często z malarstwem. Pech – nie wszędzie można było robić zdjęcia, tak więc ekspozycję dotyczącą omańskich strojów, biżuterii i broni – zapisaliśmy tylko...
Wiek: około 70 lat, podsiwiały, łagodne rysy, publicznie zawsze pięknie ubrany – choć już coraz rzadziej można go zobaczyć, właściciel całego kraju i ogromnego jachtu – którego wielkość pozwalałaby zabrać na pokład co najmniej wszystkich mieszkańców stolicy, prowodyr zmyślnych reform i wielkich zmian w państwie (zjednoczenia i otwarcia na świat), naciskający na naukę i opiekę zdrowotną, wyznawca reguły – że dobrobyt kraju ma służyć jego mieszkańcom, cieszący się prawdziwym...
"This is my freedom, it's my right to travel..." Shakespeare
Zainteresowania: Ekologia, Kultura, Fotografia, Podróże
| Komentarze: | ilość: 3 | punkty: 3 |
| Suma | 3 | 3 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.