Pod koniec wyprawy, podczas której nie było miejsca na luksusy, pozwoliłam sobie zaszaleć i zamiast przeżywać katusze w trakcie trwającej wieczność podróży pociągiem, znalazłam (w miarę) tanie połączenie lotnicze z Kunmingu do Pekinu. Po skradzionym portfelu, zmienianiu miejsca zamieszkania średnio co 4 dni i wstawaniu codziennie o 6:30 do pracy, zasłużyłam na odrobinę komfortu, prawda ;-)? Nie przepadam za Pekinem - hostele są drogie, taksówkarze niemili, metro zatłoczone, a...
Czasami dzieje się tak, że podczas wyprawy, którą uważasz za najciekawszą przygodę, jaka mogła ci się przytrafić, nagle wyskakuje coś, dla czego porzucasz wszystkie swoje plany. Tak też było z wyjazdem do Ruili z ekipą projektu "Zero Capitalist", która przeprowadzała warsztaty artystyczne w wiosce Bangyang, zamieszkiwanej przez dwie mniejszości narodowe - Jingpo i Dai. Mówi się, że co się działo w Ruili, zostaje w Ruili. Miejmy nadzieję, że tym razem przełamiemy...
Szanghaj, Chendgu, Kunming... Podczas ponad miesięcznego pobytu, słońce widziałam tylko raz - nie na pięknym, niebieskim niebie, ale ponad smogiem, gdzie dzielnie walczyło o przekazanie trochę swych promieni na ziemię. To bardzo dziwne i nieprzyjemne uczucie, kiedy jest niemiłosiernie gorąco, wilogotność sięga 80%, skóra płonie, a jedyne, co można zobaczyć to bezkres ponurego nieba. Z dachu laboratorium, najwyższego budynku w Chengdu Panda Base, która jest oddalona o 7km od...
Podróż chińskim pociągiem, niezależnie od tego, czy trwa 9, czy 40 godzin, zawsze jest niemałym przeżyciem. Po pierwsze, trzeba kupić bilet, a to wygląda zupełnie inaczej, niż w Europie. Żeby zdobyć miejsca leżące, czyli te najbardziej pożądane na długich trasach, najlepiej wybrać się na dworzec 5, czy 6 dni przed planowanym wyjazdem. Kiedy nie ma już kuszetek (o zgrozo!), do wyboru pozostają miejsca siedzące (110 miejsc w jednym wagonie) i stojące (ilość miejsc nieograniczona, a...
Ostatni dzień w Chengdu Panda Base mogłabym opisać jednym słowem: Chaos. Jeszcze przed wejściem do biura Huang He zleca mi zredagowanie i edycję publikacji o dwóch populacjach pandy wielkiej żyjących wysoko w górach na północy Syczuanu. "Nie ma sprawy" - mówię i w moich rękach ląduje prawie 30-sto stronicowy plik papieru. W biurze nie było wiele czasu na relaks. Ba! Zanim zdążyłam się rozpakować, zapukała Zhang Liang z prośbą o pomoc w przygotowaniu sali na wykład o...
Dziś Chengdu Panda Base tętniła życiem. Do ośrodka przyjechała chińska ekipa filmowa, składająca się z raptem 4 mężczyzn (z czego jeden najwyraźniej był tragarzem) w celu nakręcenia krótkometrażowego, niskobudżetowego dokumentu o żyjących tu pandach. O 7:00 rano dwa wybiegi zamieniły się w plan zdjeciowy, a turyści nie zawiedli i jak na złość wstali wystarczająco wcześnie, aby być świadkami tego przełomowego dla chińskiej rozrywki telewizyjnej momentu. Kiedy udało mi się...
Początkujący naukowiec, zawzięty poszukiwacz przygód, miłośnik sportu - to właśnie ja.
Zainteresowania: Nauka, Podróże, Pływanie., Chiny, Tour de france
| Quizy: | ilość: 11 | punkty: 84 |
| Komentarze: | ilość: 7 | punkty: 7 |
| Konkursy: | ilość: 1 | punkty: 50 |
| Suma | 19 | 141 |
| Zobacz jak naliczane są punkty | ||
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.