Pandy

  • La fin

    29 sierpień 2010
    La fin

    Pod koniec wyprawy, podczas której nie było miejsca na luksusy, pozwoliłam sobie zaszaleć i zamiast przeżywać katusze w trakcie trwającej wieczność podróży pociągiem, znalazłam (w miarę) tanie połączenie lotnicze z Kunmingu do Pekinu. Po skradzionym portfelu, zmienianiu miejsca zamieszkania średnio co 4 dni i wstawaniu codziennie o 6:30 do pracy, zasłużyłam na odrobinę komfortu, prawda ;-)? Nie przepadam za Pekinem - hostele są drogie, taksówkarze niemili, metro zatłoczone, a...

  • Ruili, och, Ruili

    28 sierpień 2010
    Ruili, och, Ruili

    Czasami dzieje się tak, że podczas wyprawy, którą uważasz za najciekawszą przygodę, jaka mogła ci się przytrafić, nagle wyskakuje coś, dla czego porzucasz wszystkie swoje plany. Tak też było z wyjazdem do Ruili z ekipą projektu "Zero Capitalist", która przeprowadzała warsztaty artystyczne w wiosce Bangyang, zamieszkiwanej przez dwie mniejszości narodowe - Jingpo i Dai. Mówi się, że co się działo w Ruili, zostaje w Ruili. Miejmy nadzieję, że tym razem przełamiemy...

  • Tu, gdzie widać niebo

    26 sierpień 2010
    Tu, gdzie widać niebo

    Szanghaj, Chendgu, Kunming... Podczas ponad miesięcznego pobytu, słońce widziałam tylko raz - nie na pięknym, niebieskim niebie, ale ponad smogiem, gdzie dzielnie walczyło o przekazanie trochę swych promieni na ziemię. To bardzo dziwne i nieprzyjemne uczucie, kiedy jest niemiłosiernie gorąco, wilogotność sięga 80%, skóra płonie, a jedyne, co można zobaczyć to bezkres ponurego nieba. Z dachu laboratorium, najwyższego budynku w Chengdu Panda Base, która jest oddalona o 7km od...

  • O pociągach słów kilka

    20 sierpień 2010

    Podróż chińskim pociągiem, niezależnie od tego, czy trwa 9, czy 40 godzin, zawsze jest niemałym przeżyciem. Po pierwsze, trzeba kupić bilet, a to wygląda zupełnie inaczej, niż w Europie. Żeby zdobyć miejsca leżące, czyli te najbardziej pożądane na długich trasach, najlepiej wybrać się na dworzec 5, czy 6 dni przed planowanym wyjazdem. Kiedy nie ma już kuszetek (o zgrozo!), do wyboru pozostają miejsca siedzące (110 miejsc w jednym wagonie) i stojące (ilość miejsc nieograniczona, a...

  • Do widzenia Wam, canto cantare

    19 sierpień 2010

    Ostatni dzień w Chengdu Panda Base mogłabym opisać jednym słowem: Chaos. Jeszcze przed wejściem do biura Huang He zleca mi zredagowanie i edycję publikacji o dwóch populacjach pandy wielkiej żyjących wysoko w górach na północy Syczuanu. "Nie ma sprawy" - mówię i w moich rękach ląduje prawie 30-sto stronicowy plik papieru. W biurze nie było wiele czasu na relaks. Ba! Zanim zdążyłam się rozpakować, zapukała Zhang Liang z prośbą o pomoc w przygotowaniu sali na wykład o...

  • Jak w ulu

    14 sierpień 2010
    Jak w ulu

    Dziś Chengdu Panda Base tętniła życiem. Do ośrodka przyjechała chińska ekipa filmowa, składająca się z raptem 4 mężczyzn (z czego jeden najwyraźniej był tragarzem) w celu nakręcenia krótkometrażowego, niskobudżetowego dokumentu o żyjących tu pandach. O 7:00 rano dwa wybiegi zamieniły się w plan zdjeciowy, a turyści nie zawiedli i jak na złość wstali wystarczająco wcześnie, aby być świadkami tego przełomowego dla chińskiej rozrywki telewizyjnej momentu. Kiedy udało mi się...

martynaoj

  • 1/5
  • Ranga: Miłośnik wojaży
  • Płeć:Kobieta
  • Fotograf:Nowicjusz

O mnie

Początkujący naukowiec, zawzięty poszukiwacz przygód, miłośnik sportu - to właśnie ja.

Zainteresowania: Nauka, Podróże, Pływanie., Chiny, Tour de france

Aktywności użytkownika

Quizy: ilość: 11 punkty: 84
Komentarze: ilość: 7 punkty: 7
Konkursy: ilość: 1 punkty: 50
Suma 19 141
Zobacz jak naliczane są punkty

Mój blog

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się