MOJA PODRÓŻ PO AUSTRALII I NOWEJ ZELANDII

  • Queensland, 7 IV 2012

    30 kwiecień 2012
    Queensland, 7 IV 2012

    Ostatni chwile w Queensland spędziliśmy w stolicy stanu, czyli Brisbane. A że chwil było mało, to jedynie przebiegliśmy się po centrum miasta. Ostatnie chwile urlopu nie oznaczają jednak końca wypraw. A do lektury kolejnych wpisów - nie tylko podróżniczych - zapraszam na moim nowym blogu: http://odwschodudozachodu.wordpress.com/

  • Queensland, 5-6 IV 2012

    27 kwiecień 2012
    Queensland, 5-6 IV 2012

    Cel na kolejne dni to znów wyspa - tym razem Fraser Island. Miejsce niezwykłe z kilku powodów.   ROZMIAR Jest to największa wyspa piaskowa na świecie, rozciągająca się na długości 123 km, a w swym najszerszym punkcie do 25 km. Plaże osiągają niemalże taką samą długość jak trasa z Katowic do Warszawy. To porównanie nie jest zbyt wielką przesadą, gdyż największa z plaż Long Beach to droga, po której jeżdżą auta, autobusy, a nawet śmieciarki. Wprawdzie na plaży obowiązuje...

  • Queensland, 4 IV 2012

    21 kwiecień 2012
    Queensland, 4 IV 2012

    No to ruszamy z samego rana na rafę... wraz z setką innych turystów. Piękna pogoda dobrze rokuje na resztę dnia. Prom, niezbyt imponujący w swych rozmiarach, ma nas wywieźć 60 km w głąb morza na wyspę Lady Mussgrave Island. Trasę tę na ogół fałdują wysokie fale. Tak jest i tym razem. Dlatego już po 10 minutach pojawiają się pierwsze ofiary choroby morskiej, których liczba sukcesywnie narasta. Okazuje się, że wśród członków załogi jest specjalnie wyznaczona osoba do zbierania...

  • Queensland, 3 IV 2012

    16 kwiecień 2012
    Queensland, 3 IV 2012

    Jak zwykle lot nad Australią przysparza nadzwyczajnych widoków - niezwykłość rozległej monotonii. Na lotnisku w Brisbane odbieramy auto. Okazuje się, że pomimo okresu świątecznego firma dysponuje kilkoma zbędnymi samochodami, więc zamiast małego, doświadczonego Getza dostajemy w tej samej cenie niemalże nową, wielką Toyotę, która raczej nadaje się na przejażdżki po mieście, niż na nie do końca zaplanowaną wyprawę daleko od miasta. No to trudno i w drogę. Przed nami 500 km,...

  • Przyszła jesień, idą Święta

    Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzę Wszystkim smacznego jaja, niekoniecznie kurzego, oraz pięknie świecącego słońca, które roztopi każdy śnieg i rozbudzi najtwardszy sen zimowy. U nas kalendarzowa jesień (wczoraj przechodziliśmy na czas zimowy), która momentami przypomina wiosnę... Tutejszy okres wegetacyjny nie zamyka się bowiem w jednorocznym cyklu, co najłatwiej rozpoznajemy po kwitnącej w naszym ogrodzie trzy razy do roku magnolii. A do tego...

  • 1 I Nowa Zelandia

    18 marzec 2012
    1 I Nowa Zelandia

    Nowy Rok postanowiliśmy przywitać na miarę miejsca (i jak na słabych sylwestrowiczów przystało), czyli wraz ze wschodem słońca. Wstajemy o szóstej i biegniemy natychmiast na pobliską skałą, aby podziwiać niezwykłą feerię kolorów - ognistość wschodzącego słońca przygaszoną grafitem morza. Od zawsze każdego ranka w tym miejscu trwa fascynująca walka na kolory. Po kilku chwilach nastaje dzień. Wracam do chatki trochę wcześniej od Marka, który jeszcze próbuję uwiecznić te...

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się