Właśnie trwa czas składania obietnic i opracowywania śmiałych planów. Rzucenie palenia, treningi fizyczne, napisanie pracy, dieta... większość z nich upadnie jeszcze przed pierwszym marca.

Jest jednak nadzieja, w nauce rzecz jasna. Brytyjski psycholog Richard Weisman przeprowadził szereg badań dotyczących siły woli. W 2007 roku prześledził losy noworocznych postanowień trzech tysięcy osób. Zaledwie 12% z nich zrealizowało swoje plany. 

Naukowiec postanowił sprawdzić co decyduje o sukcesie tej niewielkiej grupy i na bazie ich doświadczenia stworzyć listę podpowiedzi dla pozostałych, którzy za rok wylądują z identyczną listą co 365 dni wcześniej i poczuciem porażki. 

Na samym początku warto wyjaśnić sobie jedną ważną rzecz: nie polegajcie na własnej sile woli. To droga donikąd. Co zatem trzeba robić? Weisman wyjaśnił to na swoim blogu w 2013 roku przekonując, że nasze cele powinny być mniejsze i możliwe do osiągnięcia. Równie ważne jest dokumentowanie sukcesów, mówienie innym o zamiarach i wreszcie na sam koniec – koniec z gnębieniem się w przypadku porażki. Samobiczowanie nie rozwiąże niczego. 

Oto lista wszystkich porad Richarda Weismana:

1. Jeśli to możliwe – miej tylko JEDNO postanowienie noworoczne. Zmiana wielu rzeczy naraz to naprawdę trudne wyzwanie, po co komplikować coś, co i tak nie jest łatwe. 

2. Pomyśl o swoim postanowieniu wcześniej. Przemyśl je bardzo dokładnie i poświęć mu trochę czasu. 

3. Nie wracaj do porażek minionych lat. Skoncentruj się na nadchodzącym roku i możliwościach, które masz przed sobą.