Królestwa neonów, kasyna, które zatrudniają 10 000 osób, hektary kompleksów spa na najwyższych piętrach wieżowców. Do tych miast turyści przyjeżdżają wygrywać, ale też przegrywać fortuny.

Wciąż wspominam swój pobyt w Las Vegas, gdzie spotykani w kasynach gracze siedzieli przy jednorękich bandytach niemal całą dobę wierząc, że los wreszcie się do nich uśmiechnie. Jednak wielu z nich przepuszczało wszystkie pieniądze, w międzyczasie popijając darmowe drinki roznoszone graczom przez kelnerki w strojach króliczków Playboy'a. Las Vegas to jedno z wielu miast na świecie, gdzie kwitnie turystyka hazardowa. Poznajcie inne słynne miasta grzechu.

5. Atlantic City

 f11photo / Shutterstock.com

Podupadająca, a jednak wciąż legendarna stolica hazardu: Atlantic City. Niegdyś liczące kilkanaście kasyn, w tej chwili borykające się z poważnymi problemami finansowymi. W 2016 roku upadło w nim nawet kasyno prezydenta kraju, Donalda Trumpa. Myślisz, że skoro wizerunek Atlantic City maluje się w tak ponurych barwach, nie ma po co tam jechać? Nieprawda!

Borgata to najlepsze kasyno w Atlantic City. Otwarto je w 2003 roku i szybko stało się obowiązkowym punktem odwiedzin. Znalazły się tutaj dokładnie 2002 pokoje dla gości hotelowych i liczne rozrywki takie jak Borgata Comedy Club, czy Borgata Event Center, które jest w stanie pomieścić 3200 widzów na widowni sali koncertowej. Na jej scenie kilkakrotnie występowało m.in. Depeche Mode! Do tego na terenie Borgaty znajdziesz kluby nocne oraz salony Spa Toccare rozciągnięte na powierzchni 5 000 m kw.

Turystów szukających szczęścia przyciągają też kasyna Golden Nugget, Tropicana Atlantic City, Caesars i Harrah’s Resort. Ciekawym punktem odwiedzin już tylko turystycznych będzie też Trump Taj Mahal, kasyno zamknięte w październiku 2016 roku. Jego architektura robi wrażenie – większe nawet, niż fryzura pana prezydenta! Poza tym warto przejść się po nadmorskiej promenadzie i zapolować na występ którejś z gwiazd show biznesu.

Do Atlantic City dotrzesz bezpośrednio z Nowego Jorku pociągiem lub autobusem. Pierwsza opcja jest droższa, bo kosztuje około 100$, natomiast autobus zawiezie Cię tam już za 35$. Na miejscu możesz zjeść posiłki w różnorodnych restauracjach – bardziej lub mniej wyszukanych. Za obiad dla 2 osób, składający się z 3 dań, zapłacisz około 50$, ale jeśli chcesz zasmakować oryginalnego, amerykańskiego McDonalda, to złożysz sobie posiłek za 7$. Za wejście do miejskiego oceanarium zapłacisz 10$, wieczorne zwiedzanie nawiedzonej latarni morskiej to koszt 20$, a pojedyncza przejażdżka w lunaparku na Stalowym Molo to tylko 1$.

• dochód miasta z kasyn: 2,5 miliarda USD w 2016 r.
• liczba kasyn: 7
• średnia cena hotelu za noc: około 400 zł
• średnia cena lotu z Warszawy: około 2500 zł w obie strony (Nowy Jork)

 

4. Singapur

 f11photo / Shutterstock.com

Miasto Lwa, drugie najbardziej rozwinięte państwo w Azji, czwarte finansowe centrum świata i oczywiście stolica hazardu: Singapur. Że ma mniej kasyn niż Monaco? Może i są tam tylko 2 miejsca, w których możesz zagrać, ale pewnie domyślasz się, jakie to molochy?

Jednym z najbardziej znanych kasyn na świecie jest to wybudowane w Singapurze, czyli Marina Bay Sands. Może nie jest tak potężne, jak wspomniane The Venetian i City of Dreams, ale ma rozmach jak na Azjatów przystało. 15 000 m kw powierzchni kasynowej, 2561 pokoi hotelowych i popisowy numer tego architektonicznego cudu: Sands Sky Park, czyli mieszczący się na 55 piętrze hektar kompleksów spa. Czas możesz spędzić w basenie na dachu i spacerując po ogrodach utworzonych 200 metrów nad ziemią. A to wcale nie koniec atrakcji, bo do dyspozycji gości są także restauracje, kluby nocne, taras widokowy, czy muzeum sztuki ArtScience Museum.

Drugie singapurskie kasyno to Resorts World Sentosa, które wcale nie jest mniej imponujące od poprzedniego. Obiekt zajmuje 49 hektarów powierzchni i zatrudnia 10 000 osób (to tak, jakby pracowała tam połowa ludności Monte Carlo albo cała populacja miasteczka Wasilków spod Białegostoku).

Ciekawostką jest samo wejście do kasyn w Singapurze. Rząd uchwalił prawo, wedle którego obywatele i stali mieszkańcy miasta mogą wejść do owych przybytków wykupując jednodniowe wejście za 100$ (dolarów singapurskich; około 270 zł) lub roczny karnet za 2 000$ (około 5400 zł). Wszyscy pozostali, za okazaniem paszportu lub karty zatrudnienia, wchodzą za darmo.

Singapur cały jest naszpikowany ciekawymi miejscami do odwiedzenia. Jednymi z najbardziej sympatycznych punktów turystycznych są tu singapurskie zoo oraz budzące respekt oceanarium. Koniecznie musisz też obejrzeć fantazyjny ogród botaniczny Gardens by the Bay oraz Świątynię i Muzeum Zęba Buddy. Brzmi obrzydliwie? Ale to bajeczne miejsce!

Z jakimi kosztami trzeba się liczyć podczas wizyty w Singapurze? Posiłki zjesz w przystępnych cenach – około 20 – 30 zł. Atrakcje turystyczne wyceniane są różnie, ale nie powinieneś zapłacić więcej, niż około 120 zł za zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem po mieście, 70 zł za wejście na taras widokowy Marina Bay Sands, czy 40 zł za wstęp do muzeum sztuki. Noclegi w Singapurze można wyrwać w bardzo dobrej cenie, jeśli nie przeszkadza Ci, że zamiast w hotelu zatrzymujesz się w hostelu. Komfort i standard może nie są tak wysokie, ale jest różnica przy płaceniu średnio 400 zł za noc w hotelu a 70 zł za noc w hostelu, prawda?

• dochód miasta z kasyn: 4 miliarda USD w 2017 r.
• liczba kasyn: 2
• średnia cena hotelu za noc: około 400 zł
• średnia cena lotu z Warszawy: około 2200 zł w obie strony.