Najbliżej spokrewnione z człowiekiem, należą do najbardziej fascynujących zwierząt na ziemi.

Nosacz sundajski, Azja


Długi, wiszący nos zdobi wyłącznie samce (płeć piękna ma nos krótki i zadarty) i służy prawdopodobnie do wzmocnienia wydawanych przez nie dźwięków, którymi ostrzegają rywali o swojej obecności lub odpowiadają na zaloty samicy. Nosacze nie są zwierzętami terytorialnymi. O zmierzchu wiele grup schodzi się w jedno miejsce, by wspólnie przenocować. Samiec jest prawie o połowę większy od samicy i waży do 24 kg. Rodzina nosacza składa się z samca oraz jego samic i ich dzieci. Taka grupa może liczyć nawet trzydzieści osobników. Kieruje nią zawsze dominujący samiec, on też strzeże bezpieczeństwa. Nie jest jednak bezwzględnym władcą swojego haremu.

Samice rywalizując o jego względy, często same inicjują zbliżenia, a każda może opuścić grupę i dołączyć do innej. Zdarzają się jednak sytuacje, w których egzekwuje on swoją wolę, nie licząc się z opinią partnerki. Dramatyczny przebieg konfliktu w grupie udało się zaobserwować naukowcom z uniwersytetu na Tajwanie, kiedy to przywódca grupy został zabity przez młodszego samca. Nowego lidera z miejsca zaakceptowały płodne samice. Zabrał się więc od razu za porządki w swojej świeżo zdobytej rodzinie. Polegały one na pozbyciu się wszystkich noworodków będących potomstwem poprzednika. Nowy uzurpator podbiegał do matki z młodym i gryzł je lub próbował wyszarpnąć z jej rąk. Inne samice, prawdopodobnie babki i ciotki noworodka, ruszały na pomoc. Samiec jednak tak długo nękał maluchy, aż wszystkie zginęły. Nosacz sundajski to gatunek endemiczny. Dzikie populacje można spotkać na jednej tylko wyspie na świecie – na Borneo. Żyją zawsze w pobliżu wody – w lasach mangrowych na wybrzeżu albo nad rzeką, w lasach deszczowych w głębi wyspy. Małpy te są świetnymi pływakami. Przeprawa przez rzekę stanowi formę ucieczki przed drapieżnikami. W 2000 r. nosacze zostały umieszczone na liście IUCN (Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody i Jej Zasobów) jako gatunek zagrożony wyginięciem. Karczowanie lasów na Borneo jest główną przyczyną spadku liczebności tych małp.

fot. Wikimedia Commons

Tagi

malpy malpiatki goryl orangutan makak mandryl magot saimiri uakari naczelne dzelady szympans

Komentarze