Miasto jak malowane na obrazach Canaletta. Nazywane często perłą baroku albo… Florencją nad Łabą. Stolicę Saksonii mógłbym pewnie wychwalać w nieskończoność. Jednak zamiast tego sprzedam Wam patenty, jak aktywnie spędzić w niej weekend. Leży nieco ponad 100 km od polskiej granicy, dlatego najprościej dotrzeć tutaj autem. Miasto niemal doszczętnie zniszczone podczas II wojny światowej zostało doskonale odbudowane. I dziś jest wspaniałym miksem architektury, kultury i sztuki.

Autor: Michał Cessanis

SKARBIEC

Co powiecie na poznanie Starego Miasta na sześcioosobowym rowerze? Taka atrakcja czeka na was właśnie w Dreźnie. To znakomity sposób, by wraz z przyjaciółmi w krótkim czasie poznać zabytkową część miasta. Koniecznie zobacz Zielone Sklepienie, czyli imponujący skarbiec dynastii Sasów, a jednocześnie królów Polski. Tu znajduje się największy zbiór klejnotów z XVIII w. To tam zobaczycie najdroższy pomnik z XVIII w., Obeliscus Augustalis – są na nim wszystkie starożytne narody, Rzymianie, Persowie, figurki wykonane ze złota. Wszyscy oddają pokłon królowi Augustowi II Mocnemu. Nad królem są korony polska i litewska, obok herb Saksonii. Oprócz tego jest tu ponad 3 tys. dzieł sztuki jubilerskiej i złotniczej. Wystarczy, że wspomnę o największym na świecie zielonym diamencie czy pestce czereśni, w której wyrzeźbiono 185 twarzy. Jest tu też największa i ulubiona zabawka Augusta II Mocnego – Tron Wielkiego Mogoła, makieta z budynkami ze srebra i ze złota, w których umieszczono 132 postaci. Do jej stworzenia złotnik użył aż 4 tys. diamentów, a pracował nad nią 7 lat. Wstęp kosztuje 12 euro.

POZNAJ SYMBOL LUKSUSU

Vis-à-vis pałacu rezydencyjnego i skarbca warto obejrzeć kolejną architektoniczną fanaberię uwielbiającego przepych króla Augusta – kompleks Zwinger. Na jego dziedzińcu każdego lata wystawianych jest kilkadziesiąt drzewek pomarańczowych symbolizujących luksus. Słabość Augusta II Mocnego do cytrusowych drzewek dała początek tradycji oranżeryjnej w Dreźnie. Ponad 4 tys. roślin liczyła książęca kolekcja.

NASTAW ALARM

Obejrzyj też barokowy kościół Marii Panny, jedną z największych na świecie budowli wykonanych z piaskowca. Dobrze być przed świątynią w samo południe, by posłuchać koncertu dzwonów i dzwonków. Za 8 euro można wejść na kopułę kościoła i zobaczyć panoramę miasta.

WYBIERZ SIĘ DO OPERY

Drezdeńska opera uważana jest za jedną z najlepszych na świecie. Trafiłem akurat na balet Jezioro łabędzie i z ręką na sercu przyznaję, że wykonanie było perfekcyjne. W trakcie antraktu podziwiałem foyer. Wszystkie zdobienia są nowe, a wykonali je polscy artyści. Wisieli pod sufitem niczym Michał Anioł i odtwarzali zdobienia zniszczone podczas wojny i powodzi. A jeśli zasiądziesz na balkonie, to koniecznie przyjrzyj się zegarowi nad sceną. Jeden z królów Saksonii denerwował się, gdy podczas spektakli znudzeni widzowie wyjmowali zegarki, hałasując przy tym łańcuszkami i kopertami. Król nakazał zatem nad sceną wybudować zegar, który aktualizuje się co 5 min. Ponoć od tamtej pory publiczność nabrała dobrych manier.

PŁYŃ PAROSTATKIEM

Możesz odpocząć nad Łabą tak jak drezdeńczycy – przy grillu albo jadąc na rowerze wzdłuż brzegów rzeki. Ja jednak wsiadłem na pokład parostatku. I to nie byle jakiego, bo zabytkowego, z największej kolekcji takich statków na świecie. Parostatków jest dziewięć, mają od 80 do 130 lat. Jeśli chcesz zobaczyć jedynie miasto od strony wody, to wybierz rejs półtoragodzinny „Stadtfahrt zu Wasser” – przepłyniesz pod pięcioma mostami, aż do dzielnicy Loschwitz. Wybrałem inną trasę: do pałacu Pillnitz, dawnej letniej rezydencji królewskiej, by odpocząć w jego ogrodach.

PODZIWIAJ SZTUKĘ

Pillnitz blisko już do winnicy Zimmerling, którą prowadzi Klaus, mąż rzeźbiarki Małgorzaty Chodakowskiej. Idealne połączenie miłości do sztuki z miłością do trunków. Proponuję najpierw zobaczyć galerię prac artystki, której rzeźby smukłych kobiet i mężczyzn z brązu i drewna zachwyciły świat. Po tej dawce sztuki wzniesienie toastów rieslingiem od Klausa będzie idealnym zakończeniem dnia. I usprawiedliwionym, bo przecież tworzenie wina także jest sztuką.

POJEDŹ DO MIŚNI

Wykonany został z 25 tys. porcelanowych kafli i jest największym tego typu ściennym obrazem na świecie. Orszak Książąt to jedno z najczęściej fotografowanych dzieł w Dreźnie. Przyjrzyj mu się uważnie, a znajdziesz na nim postaci m.in. królów Polski Augusta II Mocnego i Augusta III Sasa. A potem rusz do Miśni, by zobaczyć miejsce, w którym te kafle powstały – słynną fabrykę porcelany. Leży 26 km od Drezna. Nad Starym Miastem góruje katedra św. Jana i Donata. Obok stoi późnogotycki zamek Albrechtsburg nazywany przez mieszkańców porcelanowym, bo to tutaj była najpierw produkowana porcelana. W obecnej fabryce zobaczycie m.in. Saksonię – największą porcelanową figurę kobiety (180 cm), jaka kiedykolwiek została stworzona w Niemczech, oraz setki filiżanek czy talerzyków, których ceny przyprawią o zawrót głowy.

POZNAJ OKOLICĘ

Park Narodowy Saskiej Szwajcarii to nie lada gratka dla miłośników wspinaczki i skalnych miast. Jedną z jego największych atrakcji jest formacja skalna Bastei, czyli baszta. Jest tu ponad 400 tras pieszych, do tego 50 szlaków rowerowych i kilka tysięcy skałek dla wspinaczy. Pamiętajcie tylko o jednym: przyjedźcie tutaj wczesnym rankiem, bo w południe robi się bardzo tłoczno.

 

WARTO WIEDZIEĆ

  • DOJAZD Samochodem. Z Warszawy to 6 godz. jazdy, z Wrocławia – 3 godz. 
  • NOCLEG Wybór pensjonatów i hoteli jest duży. W tych pierwszych pokój 2-osobowy kosztuje od ok. 140 zł, w hotelach od ok. 250 zł za noc ze śniadaniem.
  • JEDZENIE W restauracji Sophienkeller skosztujecie saksońskiej kuchni: zjecie m.in. golonkę i napijecie się piwa.