Fotograf postanowił opowiedzieć historie handlarzy owoców w niebanalny sposób.

ZOBACZ GALERIĘ >>>
"Są tym, co sprzedają"?

Na co dzień spotykamy wielu przypadkowych ludzi, o których wiemy nie więcej niż podpowiada nam ich strój, czy czynność, która wykonują. Banał? Fakt. Przyklejamy etykietę: student, biznesmen, handlarz. Patrzymy na nich przez pryzmat tego, czym się zajmują.

Fotograf Rahat Amin postanowił przyjrzeć się niedostrzeganej zazwyczaj grupie - sprzedawcom owoców. Mijamy ich na co dzień i w podróży. Podchodzimy do straganu, chwytamy pełny owoc, ważymy go w dłoni, ze sprzedawcą wymieniamy kilka przypadkowych zdań - o pogodzie albo sytuacji w kraju. Płacimy i odchodzimy. Ile razy zastanawialiśmy się, kim są ci ludzie?

 
Głowy pełne... owoców

To mógłby być wstęp do poważnego reportażu o ludzkich historiach.  Fotograf postanowił jednak spuścić nieco z tonu i konkluzję „patrzymy na innych przez pryzmat tego, co czym się zajmują”, potraktował bardzo dosłownie.

Tak rozpoczął zabawną grę pełną motywów. Treść zmieścił w udosłownionym biblijnym wersecie: „Poznacie ich po owocach”.  Inspiracją do wyboru formy okazał się natomiast obraz „Syn człowieczy” surrealistycznego malarza René Magritte.

 

Więcej informacji o projekcie: Facebook
Źródło: boredpanda.com