Brzmi jak scena z najgorszego snu turysty? Tymczasem wszyscy zastanawiają się, czy to akt odwagi czy wandalizmu.

Selfie nie będzie!

Nazywa się Buddy Bolton i jest youtuberem. Od kiedy biega po ulicach Nowego Jorku z sekatorem, zrobiło się o nim głośno.

Wyobraź sobie, że jesteś turystą w Nowym Jorku. Miasto zwiedzasz w pojedynkę, więc selfie z kija wydaje się najlepszym rozwiązaniem, by utrwalić nowojorskie chwile. Wtedy podbiega Bolton z sekatorem i przecina twojego selfie sticka na pół. Na ziemię upada aparat. Jest roztrzaskany. Na wideo widać, że turyści są tak zdezorientowani, że nawet nie próbują gonić Boltona.

 

Bohater czy wandal?

Materiał zobaczyło już ponad 800 tys. osób, z czego 4,5 tys. polubiło wideo, a 17,5 tys. wyraziło swoją dezaprobatę. Pod materiałem rozgorzała dyskusja. Pojawiają się głosy obrony „Bardzo dobrze, tak trzymaj” i głosy oburzenia. Wszyscy zastanawiają się, czy działanie Boltona to akt odwagi czy wandalizmu. Z pewnością… desperacji.

- W Nowym Jorku mamy dość turystów z selfie stickami – tłumaczy youtuber.

To fakt, Nowy Jork jest bardzo zatłoczonym miastem, a rój selfie sticków nie poprawia sytuacji. Jednak nawet jeśli Bolton ma rację, niszczenie cudzej własności nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Zobacz wideo:

Więcej: Youtube