Z Kórnika do wigloo

5 luty 2010
Z Kórnika do wiglooZdjęcie: Shutterstock

Jak zwiedzać Wielkopolskę, kolebkę Państwa Polskiego, i uniknąć stereotypu? Wystarczy wiedzieć, że w okolicy Poznania sąsiadują ze sobą królestwa artystów-wikliniarzy i starych drezyn.

Zaczynamy mocnym akcentem od zwiedzania zamku w Kórniku, zabytku klasy pierwszej. XVIII-wieczna budowla otoczona jest fosą. Na wstępie dowiadujemy się, że właśnie ruszył remont mostu, który ma kosztować 2,6 mln złotych. Pozostałe naglące inwestycje z braku dalszych funduszy odłożono na przyszłość. Wkraczamy do środka. Wszystko, co czytałam w przewodnikach o wspaniałości i bogactwie wnętrz tej budowli, to prawda. Wystarczy spojrzeć na posadzkę w pokoju Władysława Zamoyskiego wykonaną z mahoniu, orzecha i korzenia brzozy: mozaika naśladuje turecki dywan. Pomieszczenia zdobią kilkusetletnie obrazy, eksponaty i meble gdańskie, elbląskie czy bretońskie.

Średniowieczny zamek w barokowy pałac przekształciła energiczna i przedsiębiorcza Teofila z Działyńskich Szołdrska Potulicka, zwana Białą Damą (na jedynym jej portrecie uwieczniono ją w białej sukni). Duch hrabiny, jak podaje legenda, nocą schodzi z płótna, by doglądać włości. Kolejni włodarze zamku, Działyńscy i Zamoyscy, sprawili, że miejsce to wraz ze słynną biblioteką w czasie zaborów stało się ostoją patriotyzmu.

W słynnym kórnickim arboretum zaśmiewamy się, czytając kupiony w zamkowym sklepiku przedruk Wiadomości ciekawej z 1769 r. Dzieło pełne jest dobrych rad na każdą troskę i dolegliwość: Na defekt żołci iadać Szczaw Zaięcy w rosole, y tegoż ziela korzenie gotować w wodzie, y pić zamiast piwa; Na przechodzące płomienie Twarzy wodę Kryniczną sarkać w nos; Na liszki w Kapuście kaczek młodych napuścić, wyiedzą ie y mnożyć się nie będą.

Z zamku śmigamy samochodem do pobliskiego XVIII-wiecznego Pałacu Raczyńskich w Rogalinie. Właśnie skończył się remont i trwają ostatnie przygotowania do udostępnienia posiadłości zwiedzającym 1 października br. Gotowy jest już m.in. gabinet Edwarda Raczyńskiego, prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na Uchodźstwie. Maszyna do pisania, radio, rzucony na sofę szlafrok, na stoliku okulary i lekarstwa na schorzenia oczu – wszystko autentyczne, odtworzone z największą starannością.

Dowiadujemy się też, że w Galerii Rogalińskiej od września do grudnia trwają publiczne prace konserwatorskie obrazu Jana Matejki Joanna d’Arc. Ich postępy można śledzić na miejscu lub na filmach zamieszczonych na stronie matejko.allegro.pl i wesprzeć je finansowo, również za pośrednictwem sieci.

Na wieczór mamy w planie Poznań. Szkoda, że znowu nie zobaczę koziołków trykających w renesansowym ratuszu na Starym Rynku – pokazują się wyłącznie w południe. Jeszcze tylko kolacyjna przekąska, spacer ulicami Kozią, Żydowską i św. Marcin i jedziemy na nocleg do sympatycznego hotelu Almarco w Środzie Wielkopolskiej.

Z samego rana ruszamy do Puszczykowa. W Muzeum Arkadego Fiedlera, sławnego podróżnika i reportera (napisał m.in. Dywizjon 303), w oczy rzuca mi się blaszana budowla, piramida Cheopsa w skali 1:23. Wewnątrz zamiast labiryntów znajdują się eksponaty przywiezione z wojaży oraz ministoisko z zapakowanym w celofan papirusem prosto z Egiptu. Obok niego wystawiono na sprzedaż wodę mineralną opatrzoną kartonikiem, który obwieszcza, że została napromieniowana dobrą energią... Na zewnątrz, w Ogrodzie Tolerancji, jest zdecydowanie ciekawiej. Mierzę się z długouchym 6,5-metrowym kolosem Moai, takim, jakie stoją na Wyspie Wielkanocnej, oraz podziwiam kopię w skali 1:9 największego stojącego Buddy z doliny Bamjan w Afganistanie. Zachwycam się kanu z kory brzozy, którym pływali kanadyjscy Indianie, a także kamiennym kalendarzem Azteków.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-04-26 17:50

    miejsca warte odwiedzenia:-)

Autor

Ostatnio czytali

  • monia
  • W.Wozinski
  • jarjar69
  • Zbigniew
  • milrohir2
  • Fuinorn
  • wucoff
  • monika p
  • Michal1410
  • eref
  • Kedmon
  • kwagga

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się