Zakochani chętnie celebrują tu zawarcie małżeństwa, spragnieni wypoczynku przyjeżdżają na złote plaże, smakoszy z kolei przyciągają makarony i likier cytrynowy.
Legenda mówi, że Herkules był zakochany w nimfie o imieniu Amalfi, która niestety zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Heros przebył cały świat w poszukiwaniu miejsca odpowiedniego na wieczny spoczynek ukochanej i znalazł wybrzeże ukryte w rozpadlinie nadmorskich skał w rejonie Kampanii (35 km na południowy wschód od Neapolu). Na cześć swej ukochanej nazwał je Amalfi. Miejsce to zniewala urodą szerokich złotych plaż, rezerwatu przyrody Ferriere i niewiarygodnych skał podwodnych, które wraz ze „Szmaragdową grotą” tworzą raj dla nurków. Wybrzeże Amalfi było kiedyś republiką, a w czasach bizantyjskich obok Genui, Wenecji i Pizy należało do czterech wielkich potęg morskich. Mieszkańcy tego rejonu słynęli z umiejętności ręcznego wyrabiania papieru (ich prace można oglądać w Muzeum Papieru w Amalfi), bili także własną monetę, zwaną tari, oraz jako jedni z pierwszych żeglarzy posługiwali się busolą.
Obecnie Amalfi, główne miasto wybrzeża, jest cenioną miejscowością wypoczynkową. Turystów przyciąga łagodnym klimatem i wieloma interesującymi zabytkami. Najcenniejszą budowlą miasta jest katedra św. Andrzeja, przy której wznosi się wieża kościoła z XII w. Najpiękniejszy widok na Amalfi roztacza się z atrium świątyni. Widać stąd białe domki pnące się przy stromych ulicach po zboczach wzgórz.
Na wybrzeżu Amalfi znajdują się ciekawe muzea, tj. Muzeum Ceramiki w Vietri czy też Muzeum Koralu w Ravello prezentujące oryginalne przedmioty zrobione z szkieletu koralowców. Najcenniejsze eksponaty pochodzą z III w. n.e.
Wyprawa w te regiony Włoch zachwyci także smakoszy. Na wybrzeżu Amalfi rosną najsmaczniejsze cytryny w basenie Morza Śródziemnego. Produkuje się z nich słodycze, lody, lemoniady i pyszny likier, jeden z najsłynniejszych produktów regionu. Natomiast ręcznie robione makarony: cannarocinita, cocce, gliatelli i lasagne stanowią bazę wielu wyśmienitych potraw.
Lekkie i pożywne danie w sam raz na pożegnanie lata.
Składniki:
Przygotowanie:

Bystra! – kierowca szarpie mnie za rękaw. Transport czeka. Z...

Słyszeliście o ski bums? To narciarscy włóczędzy. Kręcą się ...

Do 27 marca 2012 r. możesz głosować za pomocą SMS na najwybi...

Reklamy ośrodków narciarskich przypominają czasem te proszkó...

Była odwiedzana już przed drugą wojną światową, ale to amery...

Aborygeńskie mity zaklęte w prastarych skałach, orgia koloró...

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając si...

„Przekręć” co jakiś czas choć parę kilometrów – przekonasz s...
Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana i północna Brazylia rozciąga się kraina nazwana przez biogeograf...
Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. 24.00, poprzez stronę www.alpinus-miejodwage.pl można zgłaszać pr...
W związku z wejściem w życie 1 stycznia 2012 roku ustawy abolicyjnej Polska Akcja Humanitarna realizuje projekt, którego cele...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.